C-Thru pearl Garden aroma shower gel

Cześć dziewczyny

Maniaczką lakierów do paznokci nie jestem, o nie!
Ale za to maniaczką żeli pod prysznic oo..tak!
Mam ich pełno, każdego dnia lubię mieć inny, aby mi się nie znudziły,
w ciągu miesiąca zużywam do dwóch, żeby nie było, że tylko kolekcjonuję,
 no chyba, że czasem powtarzam zakup, bo bardzo mi się podoba.
Uwielbiam rozkoszować się w różnych zapach. 
A że żele szybko idą, to nie mam skrupułów, aby nabywać nowe:)

Kolejnym który wpadł mi do łazienki:) jest
C-Thru pearl Garden
 aroma shower gel


Gdy zobaczyłam go w konkursie u Toldinki, od razu się zgłosiłam, bo uwielbiam zapach 
wody tej firmy, miałam dawno temu i lubiłam jej kwiatowo-słodką nutę,
coś wspaniałego dla nosa, a jeszcze bardziej dla osób, 
które stawiają na piękny słodki zapach, w tym ja:) 
Gdy wygrałam konkurs byłam zadowolona,
 i pomyślałam, że żel będzie mój, bo u siebie go nie widziałam, a może gdzieś jest, 
ale nie zwróciłam uwagi,
 i od razu jak nagroda przyszła wypróbowałam ten żel. 


Tak radośnie i z chęcią go użycia jeszcze szybciej go odłożyłam. Dlaczego?
Niestety się zawiodłam, woda C-thru jest piękna, a żel, ojej nic specjalnego, 
nawet tak nie pachnie ładnie jak woda, zastanawia mnie dlaczego? 
Przecież żel jest tej samej firmy,
 niby nazywa się tak samo jak woda, ale zupełnie jej nie przypomina, 
jeszcze w opakowaniu pachnie jako tako, ale nie za specjalnie, 
to na ciele już praktycznie go nie czuć. 
Zwykły Avonowski żel jak się go uzywa to pachnie cała łazienka,
 a tutaj nawet tak się nie sprawdza. Dobrze się pieni, myje, 
konsystencja jest w sam raz,
ale niestety co jest najważniejszym punktem 
czyli zapach: to on wcale ładnie nie pachnie. I nie spełnia tej roli. 
Bo tego najbardziej wymagam od tego typu kosmetyków.

Bardzo szkoda, bo byłam chyba na niego za bardzo napalona.
I niestety nie podpił mojego serca jak tylko na zdjęciu.:(

Niestety nie znam ceny, opakowanie mieści 250ml

Komentarze

  1. moja siostra miała kiedyś taki zielony zapach z c-thru. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wąchałam je i masz rację różnią się od wody eh nie wiem czym to może być spowodowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z żeli z C-THRU, ale wąchałam je kiedyś w sklepie i zapachy nie spodobały mi się. Jakieś takie nieciekawe się wydawały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo wody toaletowe C-THRU są całkiem fajne ;)

      Usuń
  4. Również miałam zielony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A nie wiedziałam że C-thru ma w swojej ofercie żele pod prysznic:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem zakochana w czarnych perfumach z tej serii są cudowne ! Muszę zobaczyć te różowe , widziałam że są teraz w promocji w naturze : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że niewypał z niego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wody są super ach szkoda, zen ie można tego powiedzieć o żelach :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam zielony i byłam bardzo zadowolona. Mnie się zapach podobał. Ale tego nie próbowałam, więc nie wiem. I nie wąchałam, bo nie chciałam otwierać. Przykro mi, że taki bubel :(

    OdpowiedzUsuń
  10. oglądałam go ostatnio w Aster, i dobrze że go nie wzięłam ,

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam okazję powąchać ten oto żel, bo moja mam używała go przez jakiś czas i mnie akurat zapach w opakowaniu się spodobał, aczkolwiek nie wiem jak to wygląda na ciele. Zgadzam się z tobą, że raczej nie przypomina zapachu wody c-thru.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam lakiery i perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kocham zielony C-Thru dlatego rok temu jak tylko pojawiły się te żele pobiegłam i sobie taki sprawiłam. Niestety zapach okazał się fatalny, piana była niewielka i w sumie moją skórę ten żel strasznie wysuszał. Jak dla mnie te żele to kosmetyczne buble i antyreklama perfum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Stroju nie zamówiłam,jakoś tak mnie nie kręcił:(

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jestem maniaczką i lakierów do paznokci i żelów pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten żel, ale strasznie mnie rozczarował. Zapach był okropny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę:) worek mi się za to trafił:)hihi

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety takie żele przeważnie różnią się zapachem od wody perfumowanej - szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak uwielbiam zapachy Cthru, to jeszcze nie miałam okazji wypróbować żeli. Mam swoje sprawdzone i przy nich zostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, szkoda.. Po C-Thru spodziewałabym się, że będzie ładny, intensywny zapach:(

    OdpowiedzUsuń
  21. moj facet go uwielbia, ostatnio znowu mu go kupilam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy..ale to jest damski, a nie męski żel

      Usuń
    2. przecież wiem, ale tzn. ze moze sie nie podoba facetowi?:D

      Usuń
  22. ja mam fioletowy i uwielbiam zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie zawsze kręcą w nosie... :D ale ładne zapachy fakt

    OdpowiedzUsuń
  24. A wiesz, że ja też jestem maniaczką żeli pod prysznic- uwielbiam wszystko, co pachnie:) Z Avonu zawsze kupuję, a jak jestem w sklepie to też sięgam ręką na półkę z żelami:) Jak będę meiszkać sama to chyba zbankrutuje na kosmetyki pod prysznic i do wanny:)) Ale tego o którym piszesz nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ups a ja go niedawno kupiłam żeby się porozkoszować zapachem bo perfumy uwielbiam :) no trudno obędzie się bez zapachu ;)pzdr

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak Ci się udaje zużywać do 2 żeli miesięcznie? :) Ja też mam ich sporo ale tak miesięcznie to zużywam jeden albo jeden z kawałkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myję się codziennie, hehe:D mam sporo pozaczynanych i tak schodzi, nie które są mniej wydajny i dlatego, na pocieszenie dodam, że do tego dochodzą jeszcze zużycia peelingów:P

      Usuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty