Pielęgnacja z Elfa Pharm: Maska, serum, balsam i krem do stóp

Lutowa edycja Shiny Boxa ogromnie mnie zaskoczyła, gdyż moim oczom ukazało się drugie pudło, którym jako Ambasadorka Shiny box otrzymałam pokaźny zestaw kosmetyków Elfa Pharm. Bardzo lubię tę firmę, mam kilka perełek, stąd zadowolenie było jeszcze większe.
Dziś pielęgnacja od stóp po głowę. Jak by to nie zabrzmiało. Dzięki 4 kosmetykom można zadbać o skórę.

Zaczniemy od samej góry. Czyli włosy. O'Herbal, Wzmacniająca maska do włosów.
Dla mnie nie jest to produkt, za którym zabijam się. Aktualnie minimalizm jest dla moich włosów ważny. Odzywka to raczej drugorzędna sprawa, a maska to już zapomnienie. Choć lubię od czasu do czasu dostarczyć włosom lepszej pielęgnacji. Moje cienkie włosy w dobrze dobranym szamponie otrzymują wszystko co trzeba. A trzeba nie wiele.
Maska posiada kremową, bardzo gęstą, treściwą, ale dobrze wchłaniająca się konsystencję, która przy odpowiedniej ilości nie obciąża włosów. Zresztą i tak się ją zmywa i w miarę długo nie trzyma na włosach.
Zapach to kwestia gustu. Ale musicie wiedzieć, że to tatarak. I jeśli choć minimalnie kojarzycie jego nuty, to zdajecie sobie sprawę, że jest mocno ziołowy, iście nuta tataraku. Nie wszystkim będzie się podobać. Zapach jest silny, nawet na włosach zostaje długo.
Maska wzmacniająca włosy to maska o natychmiastowym działaniu. Już po dwóch minutach dostajemy efekt mega gładkich, sypkich włosów, które są błyszczące i pełne zdrowia. Efekt coraz lepszy oczywiście po systematycznym stosowaniu, ale już po pierwszym razie zauważyłam na swoich cienkich włosach wielką zmianę. Nie stosuję jej często, bo wolę włosy bardziej odbite od nasady, a w przypadku moich z dnia na dzień staja się oklapnięte. A to nie idzie u mnie w parze.
Lubię, gdy włosy wyglądają zdrowo, ale nie kosztem objętości.
Co do wzmocnienia, porostu włosów, mniejszego wypadania niestety nic w tym temacie się nie zmieniło.

Dla mnie jest to przeciętna maska ( jest zła, ani też fantastyczna), która w szybki sposób nabłyszczy, zmiękczy, wygładzi włosy. Ale nic więcej. Przypominam, że przy włosach cienkich, a moje szybko można przypłaszczyć, obciążyć;/, więc im rzadziej tym lepiej.

Ogromnie cenię sobie szampon z tej serii, który gdzieś tam w czeluściach swojego dobytku kosmetycznego jeszcze posiadam. Maska może okazać się dopełnieniem, choć bardziej przypadałby się jako odżywka po szamponie. Bo szampon lubi lekko plątać włosy.

500ml w sklep.elfa-pharm.pl kosztuje 22,99zł/

Teraz pora na twarz. Vis Plantis, Serum odmładzające z filtratem ze śluzu ślimaka.
Kremowa, lekka, lecz treściwa konsystencja. Szybko się wchłania, jakby do matu, ale nie do końca. Nie klei się ani nie lepi, ale zostaje na skórze ochronny film. Nadaje się pod makijaż, nie roluje się.

Jest o delikatnym zapachu przypominającym trochę kwiatową, słodką nutę. Przyjemny. Czuć również moc odświeżenia, jakieś takie cytrusowe barwy zapachowe.
Serum odmładzające dobrze nawilża, odżywia. Sprawia, że skóra staje się miękka, jedwabiście gładka. Elastyczna i ujędrniona. Przynosi ulgę i złagodzenie suchej skórze, która potrzebuje dobrego nawilżenia, ale nie bez przesady, aby nie wywołać odwrotnego efektu jakim jest większe wydzielanie sebum.
O efekcie odmładzającym nie ma mowy, chyba, że producent ma na myśli zdrowy i ładny wygląd skóry po zastosowaniu tego serum. To wtedy tak owszem zgadzam się. Natomiast na zniwelowanie, spłycenie zmarszczek jest za wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć. Mam nadzieję, że z czasem dostrzegę te obiecane „bajery”.

Podoba mi się konsystencja i samo działanie, które korzystnie wpływa na moją skórę. Serum dobrze współpracuje, nie zapcha, nie podrażnia.
W sklepie sklep.elfa-pharm.pl kosztuje 34,99zł/30ml

Jeśli ciało to balsam. O' Herbal, Orzeźwiający balsam do ciała, Werbena.
Już posiadam taką wielką butlę 500ml balsamu do ciała, (aloes) 
z którym nawet jak na „balsamomaniaczkę” ciężko jest zużyć. Ten balsam różni się tylko zapachem, bo nawet konsystencję ma taką sama lekką. Oba są dobre na teraz (na wiosnę).
Zapach mocno cytrusowy. Jak kojarzycie werbenę to zdajecie sobie sprawę z jego orzeźwiającego, rześkiego, pobudzającego zapachu. Zapach jednym może ciążyć, a drugim wcale nie przeszkadzać. O działaniu możecie poczytać w poście Aloes

I na sam koniec krem do stóp. Green Pharmacy, Krem do stóp kojący przeciw pęknięciom.
Lekka, kremowa, jak dla mnie trochę zbyt lekka konsystencja jak na krem do stóp mający wspomagać działanie spękanych stóp. Tym bardziej, że przecież ma działać na twardą i spękaną skórę stóp. Ach zapomniałabym dodam, że krem ma wielką zaletę w postaci szybko wchłaniającej się konsystencji, która nie ślizga się po panelach. Dla nie których to ważna informacja. Krem tez nie lepi się i nie klei.
Zapach to dziwna nuta łącząca wg producenta olejek z orzechów włoskich i ekstrakt z babki szerokolistnej. W rzeczywistości to śmierdzący wilgotny odór ziemi. Nic przyjemnego. Choć na skórze pod skarpetami nie czuję to tak nie przeszkadza jak wąchanie wprost z opakowania.

Krem lekko nawilża, nie regeneruje skóry. Złagodzenie i kojenie chwilowe na czas stosowania. Nowych pęknięć na wygoi, a lekko nawilży tak tymczasowo.
Ot zwykły krem, który okropnie śmierdzi taką wilgotną ziemią. Nakładam na niego skarpetki i nie czuję zapachu, ani tym bardziej mocniejszego działania. Z doświadczenia wiem, że czasem dzieje się tak iż delikatniejszy krem ze skarpetkami może zdziałać cuda. Niestety nie tym razem.
Jeśli poszukujecie zwykłego kremu do normalnych stóp i nie wymagacie cudów to ten się spisze. A jeśli chcecie czegoś konkretnego musicie poszukać czegoś innego. No i musicie jeszcze znieść zapach podczas aplikacji:P

Krem w sklepie sklep.elfa-pharm.pl kosztuje 3,74zł! Jeśli ktoś ma ochotę się przekonać sam to cena nie jest wysoka. Ale nie idzie w parze z wydajnością.

Jak widzicie pielęgnacja od stóp po głowę. Choć nie do każdego rodzaju skóry i jej wymagań. Jak wspomniałam wyżej lubię Elfa Pharm, mam swoje perełki, ale nie wszystkie kosmetyki są dla mnie odpowiednie. Każdy musi odnaleźć swoje:) Powodzenia! 

Komentarze

  1. Ja jakoś nie byłam nigdy skuszona tą marka i jej kosmetykami. Jak widzę po recenzji, żaden z nich nie jest ideałem, więc niewiele tracę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej mi się spodobał krem do stóp i balsam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serum odmładzające ciekawie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maska do włosów mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie stosowałam nic z podanych kosmetyków, więc musiałabym kupić by móc powiedzieć czy się u mnie sprawdzą czy sobie je darować :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedynie Vis Plantis mnie zaciekawiło tym produktem, bo miałam już ich kosmetyki i się sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.