Evree, Magic Rose, Upiększający krem pod oczy

W którymś z pudełek Shiny Box, a dokładnie urodzinowym czerwcowym wpadł upiększający krem pod oczy. Nie nastawiałam się na jego często używanie. Chociaż bardzo lubię tę firmę, to po raz kolejny miło się zaskoczyłam. I jednak zaczęłam jego regularne stosowanie. Zobaczcie, co mi się w nim spodobało.
Krem pod oczy otrzymujemy w małej wąskiej tubce, stojącej na głowie. Posiada kremowy, beżowy, nawet gęstej konsystencji krem. Jest lekki, ale czuć jego bogatą i odżywczą moc. W konsystencji nie możemy zauważyć, ale znajdują się w nim drobinki rozświetlające, które subtelnie mienią się na skórze. Krem wchłania się dosyć szybko, po czasie przechodzi w mat, nadaje się pod makijaż, nie roluje. 
Pachnie delikatnie nutą różaną, ale nie na tyle mdłą i duszącą, aby przeszkadzało. Wręcz odwrotnie jest subtelnie i przyjemnie.

Magic Rose to świetny krem upiększający pod oczy. Odbija światło przez to nasze oczy wydają się wypoczęte, a skóra wokół nich zdrowa i promienna.
Działa natychmiastowo dając efekt glow. Świetna forma upiększenia skóry, która wydaje się lepszą wersją. Naturalny efekt, choć w lepszym wydaniu. Fajna sprawa.
Krem przynosi ulgę zmęczonej, suchej, cienkiej i wrażliwej skórze pod oczami. Ten efekt jest również natychmiastowy. Przyjemne złagodzenie i uczucie spełnienia. Takie pocieszenie i wyciszenie skóry.
Lubię go za przyjemne uczucie gładkości, miękkości, a także dostarczenia nawilżenia, odżywienia i promiennego efektu glow z ujędrnieniem. Mam nadzieje, że z czasem pomoże uporać się z problemem bardziej rozjaśni cienie/przebarwienia pod oczami, a także usunie obrzęki.

Nie podrażnia oczu, ani skóry. Nawet jak dostanie się do oczu, oczy nie łzawią.
Sam efekt upiększenia daje świetne poczucie pewności siebie, lepszego wyglądu skóry. Skóra wygląda o wiele lepiej niż przed jego zastosowaniem. Różnicę można nawet odczuć w samej elastyczności skóry. Tak wspaniale nawilżona, odżywiona skóra zdecydowanie lepiej wygląda.
Ciesze się, że znalazłam go w urodzinowym Shiny Boxie jako jeden z pięciu trafił mi się super produkt.

Magic Rose kosztuje ok.31,49zł/15ml Można go stosować zarówno rano jak i wieczorem. Jest ogromnie wydajny.

Komentarze

  1. Mam demakijaż z tej linii, który bardzo lubię! może czas pójść też w pielęgnację! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemny, można stosowaćna powieki (mi się nic nie dzieje) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że nie podrażnia oczu:) Przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat zaczynam testować ten kremik ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam, ale wygląda ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie poznałabym jego działanie na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja go jeszcze nie użyłam, musi swoje odczekać aż zużyję inny - synchroline

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam pojęcia, że pojawił się również krem z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. evree ma naprawde fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kosmetyki tej firmy! Jak bede miala okazje to zakupie ten krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tę markę, praktycznie zadowolona byłam z każdego kosmetyku, jaki miałam :D Teraz kolej na ten krem pod oczy, nie znam go, ale na pewno kupię. Super, że odbierasz go pozytywnie :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marka Evree cieszy się popularnością, te kosmetyki są wszędzie, własnie dlatego, że są dobre :) Mimo że, tyle dobrego słyszę o kosmetykach tej marki, nie miałam okazji niczego przetestować :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się, że krem się sprawdził. Z chęcią go wypróbuję, bo właśnie mi się skończył mój obecny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy jest. Jak na razie nie udało mi się znaleźć kremu pod oczy, do którego chciałabym wracać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Od pewnego czasu stosuje to serum i naprawdę widzę poprawę w okolicach moich oczu :)


    Buziaki piękna :*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty