Bishojo, Krem wodny regenerujący na dzień/noc

W Shiny Box zawsze można znaleźć ciekawe perełki, a tym bardziej, że coraz częściej pojawiają się kosmetyki naturalne, co mnie bardzo cieszy. W moje ręce ostatnio wpadł, a raczej wygrzebałam krem wodny. Zaciekawił mnie na tyle swoją nazwą, że nie mogłam go nie spróbować.
Nazwa krem wodny faktycznie coś oznacza, jest to krem rzadki, bardzo lekki. Cenię go za szybkie wchłanianie i brak pozostawiania tłustej warstwy. Nawet bez tego potrafi być dobrze nawilżający, co mi w zupełności wystarcza i nie przysparza kłopotów na skórze.

Samo opakowanie również jest ciekawe, bo zazwyczaj kojarzy się z kremami pod oczy, a jednak jest to krem do twarzy. I spójrzcie jak zapakowany, w dodatkowy kartonik. Jego pojemnośc nie jest standardowa. Liczy tylko
Posiada bardzo delikatny zapach, subtelny. Słodki i kwiatowy. Posiada w sobie taką nutę spokoju, co bardzo mi pasuje. Relaksuje mnie.
Wodny krem Bishojo to zdecydowanie pielęgnacja na każdą porę roku, lub po prostu na dzień jako baza pod inny kosmetyk. Jednak mi w zupełności wystarczy rano pod azjatycki BB cream lub sam solo, gdy nie wychodzę z domu. Wodny krem bardzo dobrze nawilża skórę,  odżywia ją i regeneruje. Staje się miękka i wygładzona. Lubię ten efekt lekkości i nawilżenia. mimo tej lekkości skóra wyraźnie jest polepszona, elastyczna. Wygląda zdrowo i promiennie.
Krem nie zapycha skóry, a jest to dla mnie ogromnie istotna sprawa.
Krem wodny Bishojo to totalne zaskoczenie, bardzo pozytywne, które zachęciło mnie do zapoznania z innymi kosmetykami tej marki. Lekka konsystencja, doskonałe nawilżenie i brak zapychania skóry to mnie przekonało.
I jeśli szukacie lekkiego kremu, który nie zapcha skóry, a dobrze ją nawilży, odżywi i zregeneruje to jest właśnie ten krem.

Krem wodny można dostać np. w sklep.elfa-pharm.pl

Komentarze

  1. Z tej marki jeszcze nic nie miałam, ale muszę przyznać, że bardzo mnie zaciekawiłaś tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ten krem w swoich zapadach ale oddałam siostrze bo przed końcem roku chciałam zrobić porządki, mam nadzieję, że u niej też się dobrze sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten krem, ale oddałam mamie :) Nie wiem czy już go używała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gofry wyglądają bardzo apetycznie i przyćmiły cały wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego kosmetyku, ale chętnie przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię taki minimalizm jeśli chodzi o opakowania. U Ciebie jak zawsze wszystko się pięknie komponuje na zdjęciach. Narobiłaś mi ochoty na tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te kosmetyki mają bardzo przyjemną szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Totalna nowosc dla mnie ale wyglada ciekawie i lekko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mialam ten krem jeszcze zanim trafił do Shiny. Był super, dlatego cieszę się z kolejnego egzemplarza w Shiny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w kremie najbardziej szukam nawilżenia, a ten na pewno by mi dał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkt Zapewne ciekawy aczkolwiek nie wiem czy przy dużych mrozach dobrze by się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  12. polubiłam sie z nim. ładnie pachnie ten kremik

    OdpowiedzUsuń
  13. oo skoro dobrze nawilża ładnie pachnie to już go jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam nic tej marki ale słyszałam o ich kosmetykach wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele dobrego o nim słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten krem i bardzo fajnie mi sie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten krem miałam jakiś czas temu i był całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś te kosmetyki i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żałuję, ze sprezentowałam go cioci, skoro jest taki fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki, ale może pora to zmienić. Krem wydaje się być całkiem niezły.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja cera jest bardzo wymagająca, szczególnie zimą więc jestem ciekawa czy sprawdziłby się u mnie taki "wodny" krem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja takie lekkie kremy lubię właśnie na lato.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty