Naturativ, Krem do twarzy 360AOX i Otulające masło do ciała

Naturativ to kolejna ciekawa marka, którą poznałam dzięki Shiny Box. Naturalne kosmetyki godne zauważenia. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Pokochałam je od samego początku.

Krem do twarzy 360○AOX
Krem zamknięty jest w fajnym opakowaniu z pompką. Jednak pokrywa mnie denerwuje, więc nie zamykam jej, bo trzeba dobrze natrafić, aby się zamknęła. A nie mam czasu się tym bawić, gdy nakładam krem.
Posiada bardzo leciutką, zwartą, jednak rzadką konsystencję. Jest zwarta, gdy widzimy na zdjęciu, a przy nakładaniu fajnie się rozlewa. Ułatwia to wklepywanie w skórę. Bardzo szybko wręcz natychmiastowo wchłania się. Bałam się kompozycji trzech olejów, myślałam, że krem będzie bardzo tłusty. Jednak tutaj zostałam mile zaskoczona. Krem jest wyczuwalnie tłusty, i treściwy, a po wchłonięciu wszystko to znika i zostaje uwaga skóra w efekcie matowa. To mnie najbardziej do niego przekonało. Taki efekt lubię.
Krem pachnie bardzo świeżo. Są to nuty cytrynowe, trochę z nutami jakby werbeny. A może to takie tylko skojarzenie. Kojarzy mi się taki jeden produkt z serii Pat&Rub. Nie wiem czy kojarzycie te kosmetyki jeszcze, bo coś w ostatnim czasie o nich cicho. Na początku ten zapach trochę drażni, ciężko się przyzwyczaić. I myślałam, że z czasem to ustanie. Jednak wciąż jest intensywny jak na krem do twarzy. 

 Krem do twarzy 360○AOX świetnie się sprawdza w stałej pielęgnacji mojej skóry. Czy to w ciągu dnia czy na noc. Jest świetnym kompanem, aby zapewnić skórze bardzo dobre nawilżenie i odżywienie. Skóra jest cudownie miękka i gładka. Pomaga uporać się z suchymi skórkami, przywraca skórze blask, ale także i zapewnia rozjaśnienie. Skóra staje się bardziej elastyczna, ujędrniona. Wygląda zdrowiej.
Przede wszystkim cieszy mnie, że potrafi zapanować nad mocno wysuszoną skórą. W miejscach, gdzie pojawia się depilacja odczuwam większą potrzebę nawilżenia i krem łagodzi podrażnioną skórę, przywraca jej odpowiednie nawilżenie oraz wygładzenie.
Odnośnie jeszcze braku podrażnień. Jest też bezpieczny dla oczu. Bo wiadomo gdzieś ten krem zawsze się przeniesie blisko oczu. Czasem nawet zwykłe dotknięcie palcami i nie wywołał u mnie żadnego pieczenia, ani łzawienia.
Skóra wraca do normy, ba! nawet lepiej wygląda. 
Takiemu kremowi chce się wierzyć, a tym bardziej, że nie zapycha mojej skóry. uff!
Świetny krem, jednak zdaję sobie sprawę, że nie na kieszeń wszystkich. Cena w sklepie  
to 192zł/100ml, na czas walentynek w promocji jego koszt to 140zł  

Kolejnym produktem, który pokochałam za bajeczny "ciasteczkowy" zapach i super konsystencję to otulające masło do ciała
Moja wersja nieco się różni od tej ze sklepu, bo była to mała powiedzmy próbka z Shiny Box i ubolewam nad tym strasznie. Bo był to rewelacyjny produkt, który za szybko się skończył. Starczył zaledwie na kilka razy, a został w mojej pamięci na długo.
Przede wszystkim fajna konsystencja w formie masy tortowej. Bardzo szybko się wchłania. Na skórze zostaje cudowne uczucie miękkości, lekkości i takiej gładkości.
Zapach to obłęd! czysta bajka! piękne nuty karmelu cytryny i wanilii. Czyste szaleństwo ciepłego otulającego zapachu idealnego na zimę. Uwielbiam go! Boska rozkosz dla zmysłów.

Otulające masło nie tylko otula zapachem, ale także i konsystencja. To jak ciepła kołderka dla skóry, w formie pielęgnacji sprawdza się idealnie. Mimo, iż tylko kilka razy to wystarczyło, aby przekonać się, że działa. Po wyjściu z kąpieli moja skóra jest sucha i potrzebuje nawilżenia, a to masło dało jej wszystko. Wspaniałe nawilżenie z odżywieniem. Boska gładkość i miękkość skóry. Wspaniała łagodność dla niej.
Prawdziwe bogactwo dla skóry. Idealna ochrona dla niej przed wysuszeniem. Mogłabym pisać i pisać same cuda. Jestem obłędnie za tumaniona tym zapachem. Totalne rozpieszczenie.
Masło w sklepie naturativ.pl to koszt 75zł/250ml

naturativ.pl 
shinybox.pl

Komentarze

  1. Nie znam jego, ale mam już swego ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo polubiłam kosmetyki tej marki. Kremu używam codziennie na noc, a te masełko... Poezja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. masełko było cudowne, zużyłam je bardzo szybko i nawet zapomniałam o recenzji, krem na szczęście nadal mam ale w zapasach musi jeszcze trochę poczekać choć teraz marzę o tym aby go otworzyć i zacząć testować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten krem nie zrobił na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj Kochana, kusisz tymi kosmetykami, ale bardziej to masełko o boskim i bajecznym zapachu mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To masło ta ja bym z miłą chęcią poznała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masło do ciała bardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kremów mam pod dostatkiem, ale na masełko skuszę się :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiadaja sie calkiem ciekawie.. pierwszy raz spotykam sie z ta firma

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie kremik. Jak zawsze przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te masło jest naprawdę godne zainteresowania :)
    Krem mam w swoich zapasach, ale musi jeszcze poczekać na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam kremy tej marki i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na prawdę skoro jest tych kosmetyków na rynku i dobrze że powstają nowe kremy, bo każdy znajdzie swojego ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam produkty o świeżych zapachach, więc krem z pewnością przypadłby mi do gustu pod tym względem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam to masło do ciała. Jest bardzo wydajne i doskonale pielęgnuje skórę. Efekt jest bardzo zadowalający.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty