Advence Techniques Serum na zniszczone końcówki włosów

Od kiedy zaczełam kręcić włosy lokówka do zdjęc

 to od tamtej pory zaczeły się problemy z rozdwajaniem się koncówek

Totalny horror nie lubie takich wybryków natury!!

Wiec postanowiłam zakupic to serum, zachwalane na forach, w opiniach  itd...

Postanowiłam ze sama się skusze i spróbuje

Wtedy była promocja za 9,90 (normalnie 13,90)to i mame namówiłam na zakup

Z tym ze mama jest nie zadowolona, ale to za chwile




Mam proste włosy od razu mi przypadło do gustu

- tłuste-oleiste należy tlyko nakładać na mokre koncówki

- jeśli nałożysz na suche włosy będę się puszyc, elektryzowac serio!

- jeśli nałożysz na cale włosy będą tłuste!!!

- wiec jak sama nazwa wskazuje tlyko na koncówki

- efekt widac po ok. miesiącu długo bardzo długo trzeba czekac,

(gdy nałożyłam kilka razy twierdzialam ze nic z tego,ale jednak pomogło)

- mam już prawie wyleczone włosy to jest ten plus,

i jeśli widac jeszcze duzo można podciąć u fryzjera wtedy

efekt będzie szybszy bo mniej końcówkę do naprawy

-uwaga nadaje się tlyko do prostych włsów!!!!dlaczego

- bo własnie mojej mamie nie przypadło do gustu ze względu na to 

ze ma krecone włosy (trwała ondulacja)

twierdzi ze przy takich włosach jej prostuje, włosy sa jakby przy tłustawe, oklapnięte

wiec tylko do prostych!!!

- wydajny wystarczy kropla na palcu aby wetrzec w kocowki!

- ładny zapach wogole cala seria AT ma super zapach z szamponami na czele:)

-nabłyszcza

- nie skleja włosów

- nie obciaza ich, jeśli ktos przesadzi z nałożeniem to na pewno obciąży!

- praktyczny dozownik z pompka

- nie uzywam tego codziennie tylko przy myciu glowy co 2-3 dzien!

polecam skala 10/10

Komentarze

  1. zastanawiałam się kiedyś nad nim i myślałam, że w pocałunkach wezmę, jednak biorę krem. Byłam u fryzjera (przed świętami) i ścięłam na krótko włosy to i problem z rozdwojonymi końcówkami wtedy minął. Teraz nie potrzebuję, ale jeśli nie obciąża włosów to na pewno kiedyś się przyda :)
    A co do farby to nie kupowałam i raczej dla siebie nie będę bo nie chce farbować. Raz w życiu miałam farbowane na czekoladowy brąz ale to była szamponetka czy coś takiego (na 24 zmycia) i nie zeszło :( miałam takie odrosty a chciałam, żeby to jednorazowe było no i tak się zraziłam do farbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja własnie za pocałunki wezme sobie 2 razy serum jest swietne bardzo polecam, nie obciaza tlyko stosuj wg mojej opinii tlyko na koncówki Nie na całe włosy bo będę tłuste warto kupic:)
    Oj ja swoja pierwsza farbe tez tak miałam od szamponetki zaczynałam jakas rudość wredna mnie dopadła pozniej długo nie chciał kolor zejść ale tak jest przy pierwszych razach pozniej tlyko brązem i tak mi ostatnio podchodzi pod czarny chciałabym wrócić do swojego naturalnego brązuwybralam farbe jasny braz rozjaśniło ale malo ale jestem malo zadowolona ale to kolejnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie tak czasem myślę o zmianie koloru ale to bym chyba wybrała cos co si zmyje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pojawił się 2 wpis, jeszcze nie wiem o czym będę pisać, o Avonie na pewno tez :) ale pewnie to będzie taki blog o wszystkim i o niczym :p

    OdpowiedzUsuń
  5. kapitalny kosmetyk do włosów. Uwielbiam go za zapach, jego działanie i oczywiście za flakonik:-) z pompeczką. Polecam go wszystkim!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.