Little Red Dress


Witajcie
Jak już jestem przy moim ulubionym kolorze czyli czerwonym
To nie omieszkam, ale podzielę się z Wami opinią na temat wody perfumowanej
Little Red Dress

I tutaj wielkie rozczarowanie, ponieważ miała być słodka
Choć jest w niej malina i róża to nie jest słodka woda
taka jaka ja lubię..
Chyba ten ostatni dodatek drzewa sandałowego i  piżma psuje cały efekt i już nie daje tego co ja chce:(

A szkoda
Z całej serii tych wód właśnie na ta miałam „chrapkę
I skończyło się na tym ze ja podziękuje:( nie mój klimat:(
Wychodzi na to, ze żadna z „sukienek” nie jest w moim guście
A tak kocham czerwień i takie rozczarowanie

- Zapachowa kartka bardzo siężni zapach zachęcał aż zachęcił...i zniechęcił
- Trwałość średnia
- Woda choć kusi czerwonym wyglądem, to jednak nie jest tak słodka jak to wszyscy twierdza,
ja lubię słodycz a dodatkiem jest orient to nie mój dział:(
- cena: 45,90 w promocji
- ocena: 2/5 niestety nie mój gust

ale jak wiadomo każdy ma inny i na ten temat się nie dyskutuje:)
opinie mogą byćżne bo ja kocham zapachy kwiatowe słodkie bez żadnych dodatkowych domieszek
Są osoby, które lubią, gdy się woda rozwija w ciągu dnia a ja wole ten sam zapach

Nic szczególnego, a tak się napaliłam szybko na nią, niestety słomiany zapał szybko się wypalił

a Wy macie, czy macie zamiar kupic?

Komentarze

  1. Nie jest słodka? Ona jest bardzo słodka, dla mnie zbyt! Little Black Dress jednak miała swój klimat, którego nie da się niczym zastąpić. Ta czerwień też mnie rozczarowała, zbyt mdłe, zbyt słodkie, to nie mój zapach, wole te bardziej orzeźwiające:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I orientu ja tam nie wyczułam w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kiedyś powąchałam i też odstawiłam, kompletnie mi nie pasowała

    OdpowiedzUsuń
  4. syllunia ja kocham słodkie przesłodzone kwiatowe zapachy wiec wiem co mowie:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi średnio się podoba, teraz czekam na Little Black Dress, która kiedyś mi bardzo przypadła do gustu i mam nadzieję że bede zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze moim faworytem była LBD, w tej chwili nie wiem którą bym wybrała, bo LRD uwielbiam:).

    OdpowiedzUsuń
  7. no to przykre :(
    niestety nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest lepsze (trwałość) od Little White Dress? Kupiłam ja dla mamy na urodziny i mimo,że jej sie podobała , traciła szybko zaach i nie wiem teraz czy Red też utrzymuje sie tak krótko

    OdpowiedzUsuń
  9. tak niestety czasem bywa.. :/ A ja przyznam się, że nie wąchałam jeszcze tego zapachu..

    OdpowiedzUsuń
  10. podobają mi się takie proste flakony :)
    ja też lubię słodkie perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mam.ale moze sobie kupie,bo mi zostaly dwa.a nie lubie codziennie pachniec tak samo:)
    buziaki.zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam chrapkę na Wodę perfumowaną Christian Lacroix Nuit , jest po prostu prześwietna !! tylko ta cena.. ale zegarek kusi dodatkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie LRD bardzo przypadł do gustu. zamówiłam sobie a odsprzedałam siostrze a teraz żąłuję... Fajny blog. pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie miałam tej wody i chyba jej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  15. JA zdecydowanie z wszystkich trzech sukienek lubię najbardziej białą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A moim zdaniem jest ładniejsza niż Little black dress, białej niestety nie wąchałam. Ogólnie zapach nie jest zły, choć chyba wolę inne avonowe wody.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.