antyperspirant Garnier action control


Witajcie

Zastanawiam się czemu nie wystawiłam opinii już dawno temu na temat antyperspirant Garnier


Używam go cały czas i zużyłam już ponad 6 buteleczek,
ale do tej pory nic nie wspomniałam o nim jakieś takie zaćmienie:)
a jak widac projekt denko zaniedbałam:(
ale już trochę mi się pokończyło wiec napisze  na pewno o tym:)

Wiec jak czytacie że to 6 opakowanie to możecie się spodziewać tego ze jest super i polecam!
I to jest prawda,
To ze mam problemy z nadmiernym poceniem się to uzywam ziaja broker, o którym już wizje wspomniałam, a miedzy czasie codziennie 
Garnier action control

Skuteczna ochrona: upał, sport, stres
Aktywny minerał, który blokuje wydzielanie potu


- Niektórym przeszkadza zapach mi nie,

- większość twierdzi, że miesza się z potem wiec dlatego im śmierdzi

- wole spray niż kulke, ponieważ spray szybciej wyschnie, nie klei się

- starcza na ponad miesiąc (używając codziennie)

- zostawia ślady tylko wtedy gdy się kończy dziwne!

Ale przynajmniej wiem kiedy koniec

- do śladów jest inny odpowiedni, który nie działa anty

- 48 godzin to na pewno nie! Ale 12 tak z tym ze sam sobie by

 nie poradził, gdyz na noc aplikuje ziaja broker(jak już wspomniałam)

- sam jest słaby, ale to najlepszy jaki do tej pory miałam,

- wiec bez skrupułów wystawiam ocene: 4/5
- cena: 9,90 w promocji (Rossman, Centrum)

czasem można kupic taniej za 14zł za dwa




A wy używacie, czy znacie jakieś lepsze?


Komentarze

  1. O wiele lepsza jest druga wersja mineralnych deo Garniera Active Dry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na moich pachach nie sprawdza się żaden drogeryjny antyperspirant... wyjątkiem od niedawna jest bloker Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo jaki ten świat mały.. Ustrzyki Dolne, a Ty?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go jeszcze nie używałam. Już odkryłam mojego ulubieńca ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. używałam go kiedyś, całkiem fajny.. a co do recenzji u mnie to wlasnie się zastanawiłam czy napisać o perfecta czy eveline, tak tak eweline też jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja go uwielbiam :)) lepszego nie miałam ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny blog, zapraszam do mnie.
    Obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam kiedyś ten antyperspirant i jak dla mnie to bubel. W ogóle nie działał... Moim zdaniem najlepsza jest rexona :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie na blogu rozdanie z HEAVY CROSS, zapraszam! :)

    http://alice-cross.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja go oceniam na bradzo dobry :) od dawna nie kupuję już innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś używałam takiego w kulce i na mnie sprawdzał się zadowalająco ;]
    obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowy numer na www.white--weasel.blogspot.com ! ;) KONKURS do wygrania 2 bony towarowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też go miałam i byłam zadowolona ale chyba bardziej lubię Rexonę. Podobnie jak Ty zaczęłam używać blokera Ziai i super się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej! Bardzo fajny blog! Dodałam się do obserwatorów. Zapraszam do mnie :**

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez go uzywalam i dobrze sie sprawdzal, teraz mam z nivea z trawa cytrynowa i tez jest bardzo dobry. Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem nie wiem, dla mnie troszke zbyt duzo wad ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój ulubiony to oczywiście bloker z Ziai, ale zamieniam go z Nivea różowym angel star ;) ładnie pachnie i jest świetny ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam kiedyś tego Garniera, zużyłam kilka buteleczek, ale rzeczywiście miesza sięz potem.. za to na początku apach ma ładny;).

    Ziaja avtiv to normalna kulka do codziennego stosowania, dla mnie śmierdzi, ale potem zapach isę ulatnia, a daje dobrą ochronę i nie robi śladów:). Blokera używam raz w tygodniu na noc.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja je miałam i nadal bardzo lubię. Obecnie mam sztyft z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  20. tego to ja nie miałam :) miałam tylko w kulce ale niestety na moje pocenie sie nie pomógł, ale tego chetnie spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja go miałam i jakoś za nim nie przepadam. Nie chronił przed potem, a do tego strasznie denerwował zapachem. O wiele bardziej do gustu przypadł mi dezodorant Jardins Du Monde z Yves Rocher.

    _ http://natalliem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty