Timotei, Szampon i odzywka do włosów - Moc i blask



Szampon i odżywka to niezbędne produkty w pielęgnacji włosów. Często je zmieniam i mam różnorodne rodzaje. Dziś przyszła pora na drogeryjne, wszędzie dostępne kosmetyki Timotei.


Bardzo podobają mi się małe opakowania tych produktów. Nie mam mowy o nudzie. Kończą się w odpowiednim momencie. Wygodne otwarcia nie przysparzają kłopotów, no może w transporcie, bo zawsze się coś uleje. Chociaż zawartość ich to szampon 250ml, a odżywka 200ml to na tle innych w podobnych gabarytach kosmetyków wypadają małe i niskie. Nawet żel Isany jest szerszy:P
Konsystencja szamponu jest przeźroczysta w jasno zielonym odcieniu, natomiast odżywka jest biała, kremowa. Szampon dobrze się pieni, idealnie spłukuje.
Zapach ogromnie mi się podoba. Trochę przypomina mi winogron. Przepiękny słodki, owocowy, jadalny zapach, choć delikatny, subtelny. A jednocześnie świeży i rześki. Nie przytłacza zapachem włosy. Szkoda, że dłużej nie zostaje na włosach.

Duet Timotei blask i moc to produkty do pielęgnacji włosów dla osób mało wymagających lub wcale niewymagających. Bo w kwestii podstawowej sprawdza się. Szampon doskonale oczyszcza włosy, nie powoduje łupieżu. A odżywka wygładza włosy, dysycyplinuje je.
Niestety szampon lekko podrażnia mój skalp, co powoduje krostki nad karkiem. Rzadko mi się to zdarza;/ Poprzednia wersja nie powodowała u mnie tego efektu podrażnień. Szkoda. Bo polubiłam jego zapach. A podraznienie wracało z kazdym odstapieniem i ponownym użyciu. No i jeszcze jedna wada, a mianowicie nie ma tej oczekiwanej mocy. Włosy lecą mi garściami i od kiedy stosuję ten szampon efekt się wzmocnił i to dwukrotnie. Nie mogę opanować tego. Dlatego postanowiłam go odłożyć. Mąż chętnie go przygarnął i nie sprzeciwiał się. Nawet mu zazdroszczę, że może go stosować, bo ogromnie spodobał mi się jego świezy zapach. Niby nie wymagam dużo, ale te dwie wady całkowicie go skreśliły.
Odżywka nie jest zła. Bo dobrze wygładza włosy, stają się miękkie. A po „trudnym” szamponie włosy można opanować. Choć widzę różnicę między drogeryjnymi produktami do włosów, a tymi naturalnymi czy innymi. Po nocy nie są tak przyklapnięte. Bo po umyciu są super. Odbite od nasady. Dobrze się układają. Świeże, gładkie i błyszczące. Na drugi dzień niestety entuzjazm szybko spada. Przy tym duecie pasowałoby myć włosy, co dzień. Niestety to nie wchodzi w grę, bo w ten sposób stają się bardzo obciążone;/

Dla niewymagających, normalnych włosów ok., ale dla tych z problemami już nie. Zresztą każdy ma inny rodzaj włosów, a produkty możecie dostać w cenie ok.8zł, więc nie ma sprzeciwu, aby się samemu przekonać. Bo jak widzicie u mnie się nie sprawdza, a na głowie męża nie ma żadnych kłopotów.

Komentarze

  1. bardzo fajne produkty ;) ja dalej szukam szamponu idealnego dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś Timotei, ale inną wersję 2in1. Okazała się średniakiem. Włosy szorstkie i nieprzyjemne. Może kiedys powrócę, choćby do zachwalanej przez odżywki Ciebie, bo Timotei szampon i mnie uczulił. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam i moje zdanie jest podobne, sprawdzi się przy normalnych włosach,
    moje wymagają czegoś więcej. ..
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten szampon i niestety u mnie się nie sprawdził, włosy zaczęły mi się po nim szybciej przetłuszczać ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od bardzo dawna mam ochotę na te szampony.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to Ci nie zazdroszczę tych wad... :(( wiem co to wypadanie włosów, bo odkąd urodziłam Macka (ponad 3 lata temu), to walczyłam z tym około 2 lat. Ale również walczyłam od środka witaminami i zmieniłam radykalnie swoje menu, co mi poszło na plus. i teraz mi praktycznie nie wypadają :)) Jeśli chodzi o szampon, to u mnie szału nie było z blaskiem... tak jak pisałam ile osób, tyle różnych rodzajów włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam i jestem zachwycona :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Timotei ponieważ produkty naprawdę działają a i cena nie jest spora :)

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    http://barwne-stylizacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. to, że się kończą w odpowiednim czasie to też zaleta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ponieważ włosy róznie zreagują na szampony. U siebie często zmieniam, bo szybko przyzwyczają się. A taka ilośc jest w sam raz:)

      Usuń
    2. Dokładnie, ja mam tak samo. Jak używam czegoś ,,za długo", włosy - i skóra głowy - robi bunt :(

      Usuń
  10. bardzo lubię szampony z Timotei'a, odżywki jeszcze żadnej nie miałam, ale pewnie też sprawdzają się dobrze:)
    PS. klikniesz w linki w nowym poście? będę mega wdzięczna:*
    pozdrawiam:)
    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. moje włosy nie są aż tak wymagajace, a mimo to timotei się na nich nie sprawdza zupełnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z poprzedniej wersji, tej rózowej byłam zadowlona i dalej jestem, bo wciąz go używam. Ta niestety nie wypadła u mnie dobrze.

      Usuń
  12. Uwielbiam tę serię kosmetyków do pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy też są chyba zbyt problematyczne :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.