Sól cynamonowa rozgrzewająca do zziębniętych stóp Dr Stopa od Flos-lek

Witajcie

U huha u huha nasza zima zła,
nie lubię marznąc w stopy, a teraz właśnie najbardziej jestem na to narażona,
bo jestem okropnym zmarzluchem
ale dobrze się zabezpieczam, chcecie wiedzieć jak?
to zapraszam:
- o grubych skarpetkach z mikrofibry już nie raz Wam pisałam, w których śpię,
a dziś chce Wam polecić: dodatkowo
sól cynamonową rozgrzewającą
 do zziębniętych stóp
 Dr Stopa od Flos-lek



Sam zapach sprawia, że czuję się ten klimat zimy, domowego zacisza, gorących kąpieli
sprawia, że nie chce się wyciągać stóp z kąpieli, bo jest miło, ciepło, przyjemnie,
a zapach roznosi się po całym domu jak ciasto jabłkowe.

Sól jest w zamknięta w ogromnym plastikowym zakręcanym opakowaniu,
posiada w środku miarkę i ochronne wieczko

- dobrze zmiękcza skórę stóp, dzięki temu łatwiej można usunąć stary naskórek

- działa rozgrzewająco, relaksująco
efekt utrzymuje się u mnie długo, zawsze na wieczór moczę stopy,
choć ubieram później skarpetki to uczucie ciepła czuje długo

sól testowała także siostra, która ma okropny problem z odmarzniętymi stopami, 
moczyła w letniej wodzie, bo w gorącej jej nie wolno
i tak się cieszyła, że przez 30minut czuła ciepła,
którego od tak dawna nie doświadczyła
oczywiście pobiegła na drugi dzień kupić swoją sól


- sól w miarę szybko się rozpuszcza, fajnie czuć jakby piasek był przez chwilę,
ruszam też stopami w misce, więc  szybciej się sól rozpuszcza

- odżywia, mieszając z wodą zawarte w niej mikroelementy wsiąkają w stopy,

- jest naturalna


- kremy lepiej wchłaniają się w skórę stóp


- producent zaleca na 4litry wody wsypać do 4 miarek
strasznie dużo i tym sposobem wydajność soli spada
starcza raptem na kilka razy,
a tak przyjemnie jest w niej moczyć stopy

postanowiłam wg swoich potrzeb zmniejszyć ilość miarek


- cena: ok13zł/500g
można dostać w sklepiku firmy:

lub szukajcie w aptekach


dostępna w drugiej wersji:
sól imbirowo-waniliowa do zmęczonych stóp

- ocena: 5/5 minusów nie ma!


Jestem pod wrażeniem


Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety mogłam przetestować kosmetyk,
który otrzymałam w ramach współpracy z Floslek.
Nie wpływa to na moją opinię, są to moje własne spostrzeżenia,
obiektywnej oceny.

Komentarze

  1. Coś na moje wiecznie zimne stopy ze złym krążeniem

    OdpowiedzUsuń
  2. bardziej zainteresowała mnie ta imbirowo-waniliowa sól:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna!
    Ostatnio szukałam soli do stóp bo miałam nadwyrężony mięsień i byłam zmuszona kupić limonkowa z Rossmanna bo nic fajnego nie było w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama jest bardzo zadowolona z rozgrzewającego kremu do stóp z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie mialam czegos takiego, ale przydaloby mi sie, uwielbiam zapach cynamonu a dzisiaj bylam na nartach i taka sol rozgrzewajaca do stop bylaby z pewnoscia swietna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ciekawy produkt :) Mnie też bardzo marzną stopy, przydałaby mi się ta sól ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. idealne dla moich wiecznie zimnych stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rzeczywiście - na zimę w sam raz :) ja nie mam problemów z zimnymi stopami, jednak są one w opłakanym stanie ze względu na przesuszenia i duże zrogowacenia... po prostu zima jest dla nich okrutna :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy kosmetyk - wsam raz na teraz.

    OdpowiedzUsuń
  10. O! też mam problem z zimnymi nóżkami ;) więc muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja najczęściej marznę w stopy, muszę się rozejrzeć za tą solą, tym bardziej, że piszesz, że ma naturalny skład:)

    OdpowiedzUsuń
  12. szukam dobrej soli i szukam:)
    i chyba właśnie znalazłam:)

    www.w-studenckiej-kosmetyczce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię sole :) do stóp też fajna rzecz. nazwa dr stopa- wygrywa:P

    OdpowiedzUsuń
  14. O przydałaby mi się muszę się za nią rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj jakby mi się taka sól przydała na moje lodowate stopy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej jak ja zawsze marznę w stopy, bardzo sporadycznie są one ciepłe:P muszę wypróbować tą sól ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a co do samej firmy flos-lek to używam ich kremu pod oczy. dobrze nawilża, ale jakoś nie zauważyłam, aby zmniejszał cienie czy opuchliznę;/

    OdpowiedzUsuń
  18. 13zł za 500g ? bomba!

    u mnie w mieszkaniu jest tak ciepło,że chodzę na krótki rękaw
    ale głupia myśl przyszła mi do głowy: pamiętasz jak w podstawówce chłopcy nacierali dziewczyny śniegiem?
    brrr zimno mi się zrobiło na samo wspomnienie! ale też zimna temperatura i nacieranie - peeling!
    uff - dobrze,że mamy za sobą takie zabawy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. JUż sam zapach zachęca....cynamoooooon^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja na szczęście nie muszę sypiać w skarpetkach z froty i nie muszę też rozgrzewać ich specjalnymi produktami. ;) Ale sól bardzo ciekawa.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam takich fartów
    choć przyznaję, zdarzało się, że specjalnie nie uciekałam szybko, tak by nie udało im się mnie złapać
    teraz nie ręczę za siebie co bym takiemu śmiałkowi zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, cynamon. Zachęciłaś mnie tym rozgrzewającym efektem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest gdzieś dostępna w sklepach? Dla moich stóp to by musiało być ukojenie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.