Krem punktowy i tonik wybielający przebarwienia i piegi Floslek

Krem punktowy 
i tonik wybielający
 przebarwienia i piegi
Flos-lek



Przebarwienia! Ostatnio moja zmora:(
Mam kilka takich punktów, których chciałbym się pozbyć.
Stosując prawie 2 miesiące krem punktowy i tonik wybielający 
w małym stopniu zauważyłam pewnie zmiany. 
Ale po mału zacznę od początku.

Używam oba kosmetyki jednocześnie dla zwiększenia wybielenia.
Najpierw tonik, a później krem. Tylko i wyłącznie na noc.

Tonik idealnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń, 
więc nadaje się do codziennego stosowania, nawet w małym stopniu 
radzi sobie z makijażem, ale tutaj mam na myśli tylko podkład, puder, bez okolic oczu 
Broń Boże! Bo Wam wypali.


Duża pojemna butla 200ml toniku
Przyjemny zapach, który z chęcią stosuję. Tonik ma kolor żółty, nie podrażnia
(chyba, że jest rana to wtedy piecze), nie uczula.
Nie zawiera parabenów, ani nie jest testowany na zwierzętach,
jak każdy produkt tej firmy.
To się chwali.

Po toniku nakładałam punktowo krem wybielający z tej samej serii, 
jak zaleca producent,na miejsca przebarwione. 


Krem jest lekko żółtawy, w przeciwieństwie do toniku jest bezzapachowy. 

Dobrze się wchłania, nie pozostawia po sobie żadnych plam, ani tłustego filmu. 

Czas wchłonięcia kremu zależy od ilości jaką nałożymy. 

Nakładam tyle, aby sie wchłoną, bo inaczej jakby zastyga.


Ogólnie stwierdzam, że lekko rozjaśniło i wybieliło przebarwienia, bardziej stonowało.
Ale widoczne dalej są. Szkoda, że na te minimalne efekty tak długo trzeba czekać:(
Ale to przy używaniu dwóch kosmetyków na raz, nie wiem jakby było tylko po jednym
A ja jestem  gorącej wodzie kąpana, więc chciałabym od razu, a tak się nie da:)

Krem dodatkowo nawilża, nie ściąga skóry.
Oba produkty nie złuszczają skóry.  

Dodam, że idzie wiosna, i nie sprzyja to tego typu kosmetykom,
 ponieważ trzeba pamiętać o filtrze. Więc jeśli macie ochotę kupić 
i teraz potrzebujcie to koniecznie z wysokim filtrem, 
a jak się Wam nie spieszy to spokojnie 
na jesień zacząć sobie taką kurację na przebarwienia.

Cena tonik: ok.23zł
Cena kremu: ok.26zł
Tonik i krem możecie dostać tutaj:


 oraz przypominam o konkursie
zapraszam

Macie problemy z przebarwieniami?
stosujecie tego typu kosmetyki?

Komentarze

  1. Ja na przebarwienia używałam tego kremu z Iwostin, dla mnie był super, jednak efekty też nie były widoczne od razu, dopiero po dłuższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam krem wybielający przebarwienia ziaja med i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kusisz tym Flos-Lekiem :) Najchętniej wszystko bym kupiła :) Ale oprócz tego typu produktów! Mam drobne piegi i jest ich malutko, ale za żadne skarby świata nie dam im zniknąć :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam takiego problemu, ale dzięki Tobie firma Floslek sporo zyskała w moich oczach i coraz bardziej się do niej przekonuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam serum do przebarwień z Iwostinu i efekty były. Niestety w tym przypadku są to działania długofalowe i niestety efektu nie zobaczymy z dnia na dzień. Ta seria kusiła mnie już jesienią, ale postanowiłam być wierna sprawdzonemu produktowi tj. Iwostin, ale może w nadchodzącą jesień dla odmiany spróbuję tych.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mialam nic z tej firmy.
    Wera, powiedz mi prosze, jak zrobic ta opcje 'najaktywniejsze blogerki', ktora masz na dole strony po prawej? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A myślisz, że na takie przebarwienia na dekoldzie też coś by pomogło?

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się boję takich produktów :D ale to fakt, dzięki Tobie Floslek się zbliża do ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chętnie wypróbuję coś z firmy floslek, a taka kuracja na przebarwienia wydaje się być dobrym rozpoczęciem przygody z nimi;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie poszukuję jakiegoś dobrego kremu na przebarwienia i blizny, ale skoro trzeba czekać długo na efekty to nie jest dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Toniku bym nie chciała, ale ten punktowy krem to chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przebarwień na szczęście nie mam ale pozbyłabym się swoich piegów:) Nigdy nie stosowałam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tych produktach, Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła ;). Przebarwienia są moją zmorą, więc może trochę uda mi się je rozjaśnić ;).

    + Dodaję do obserwowanych, super blog ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. póki co nie mam przebarwień ale w razie czego będę pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam przebarwienia potrądzikowe, ale nie wierzę w takie drogeryjne specyfiki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam kilka przebarwień,ale nigdy nie zastanawiałam się nad takimi kosmetykami,może kiedyś się skuszę chociaż nie wierzę w takie kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny blog !!! , Na pewno będę zaglądać częściej :) :* obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam mnóstwo przebarwień po trądziku. Jesienią zacznę się rozglądać za tego typu kremami. Może wypróbuję właśnie ten :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w niektórych miejscach na twarzy piegi , ale nie duzo ;) Mimo to chciałam je rozjasnic więc kupiłam tonik ogórkowy i kem ogórkowy z ziaji za oba produkty zapłaciłam 11zł i rozjasniło ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. aa i oczywiście zapraszam do obserwowania ;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.