Dekalog Zdrowej Skóry Flos-lek

Cześć dziewczyny

Mam dla Was do przekazania Dekalog Zdrowej Skóry Floslek, który był opracowany przez eksperta, panią lekarz dermatolog Henrykę Dąbrowską, oraz dział R&D i czytelniczki Olivii, oraz facebookowiczki (jak pamiętacie, większość z Was brała w tym udział, później dostała próbki Floslek). Dekalog już funkcjonuje w prasie, Internecie i pewnie przez pewien czas będziecie o tym informowane przez blogerki (wybór firmy), w tym ja. Jest Mi niezmiernie miło, że mogę brać w tym udział, gdyż same pracowałyśmy nad dekalogiem, podawałyśmy swoje propozycje. Teraz możecie się zapoznać z wybranymi punktami, które na pewno były brane pod uwagę w tych kategoriach.




Po pierwsze: Demakijaż  twarzy
Fundamentem zdrowej i pięknej skóry jest prawidłowy i dokładny demakijaż rano i wieczorem.
Pamiętaj, że do zmycia tuszu wodoodpornego potrzebny jest specjalny dwufazowy płyn do demakijażu oczu.
Podstawowy zestaw do demakijażu to tonik, mleczko lub żel. Kosmetyki do demakijażu należy dobierać kierując się potrzebami swojej skóry. Skóra sucha wymaga produktów, które poza umyciem zagwarantują jej nawilżenie i natłuszczenie. Dla skóry skłonnej do podrażnień powinniśmy wybierać produkty delikatne, ze składnikami łagodzącymi podrażnienia. Kosmetyki oczyszczające do skóry łojotokowej muszą skutecznie usuwać nadmiar sebum, ale przy okazji dobrze nawilżać skórę. Cera trądzikowa powinna być oczyszczana preparatami, które mają również działanie przeciwbakteryjne. Skóra naczynkowa wymaga kosmetyków, które zawierają składniki uszczelniające naczynka i łagodzące podrażnienia.Prawidłowy demakijaż oczyści naszą skórę z zanieczyszczeń i bakterii, usunie martwy naskórek, zapewni prawidłowe pH skóry i odblokuje zatkane pory. Niezależnie od typu cery, bez odpowiednio wykonanego demakijażu, w naszą skórę nie wchłonie się żaden krem i nie uda się nam żaden makijaż.

Po drugie: Nawilżaj/Nawadniaj
Aby skóra była jędrna i miękka koniecznie nawilżaj ją od zewnątrz i wewnątrz.  Nawilżenia wymaga każdy rodzaj skóry, niezależnie od jej typu, również skóra tłusta.W skórze właściwej zawartość wody waha się od 50 do 70%, w naskórku jest jej 10-13%. Woda cały czas migruje z głębszych warstw do naskórka. W ciągu doby tracimy jej średnio od 300 do 400 cm3, ale przy wysokich i niskich temperaturach przeznaskórkowa utrata wody jest znacznie większa. Okazuje się, że zimno wysusza naszą skórę bardziej niż ciepło, bo pod jego wpływem lipidy naskórkowe ulegają skurczeniu, a ich właściwości ochronne słabną. Nasza skóra wysusza się również z biegiem lat - zmniejsza się w niej wydzielanie łoju i potu, a jej płaszcz wodno-lipidowy coraz gorzej spełnia swoje funkcje. Zmniejsza się również ilośc ceramidów, które stanowią cement międzykomórkowy warstwy rogowej naskórka. Wraz z wiekiem skóra nie tylko traci więcej wody, ale również mniej jej zatrzymuje, ponieważ wraz z gorszym metabolizmem keratynocytów zmniejsza się produkcja NMF – naturalnego czynnika nawilżającego. W starszej skórze mniej jest również kwasu hialuronowego, który magazynuje wodę.Dobry krem nawilżający, to podstawa codziennej prawidłowej pielęgnacji. Odpowiedni krem nie tylko nie naruszy naturalnej bariery lipidowej, ale również zatrzyma wodę w naskórku, a także nawilży i lekko natłuści skórę. Nieprawidłowa pielęgnacja może wysuszyć nawet bardzo tłustą skórę, która również potrzebuje wody i warstwy lipidowej, która ją chroni przed utratą wody.

Po trzecie: Zapobiegaj zmarszczkom i mobilizuj komórki skóry do odnowy
Wybierając kosmetyki  powinniśmy kierować się nie wiekiem naszej skóry, a jej rodzajem (sucha, mieszana, normalna, tłusta, naczynkowa).Cienka, odwodniona skóra młodej osoby może wymagać silniejszej regeneracji niż skóra osoby w średnim wieku.Umowny wiek, w którym tworzą się pierwsze zmarszczki to 25 lat, ale mogą się one pojawić wcześniej, jeśli nasza skóra jest cienka, przesuszona i zbyt często narażana na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Pierwsze zmarszczki mimiczne powstają wokół oczu i między brwiami.
Poza codziennym nawilżaniem skóry powinniśmy stosować zapobiegawczo, lub wtedy kiedy widzimy, że krem do codziennej pielęgnacji jest niewystarczający, produkt, który ją odżywi i zregeneruje. Bogate w składniki aktywne odżywcze kremy, maseczki i żelowe serum stosuje się zazwyczaj na noc. Ich zadaniem jest pobudzenie komórek skóry do odnowy i dostarczenie skórze składników odżywczych. Dobry preparat blokuje wolne rodniki, których najlepszym inhibitorem jest witamina E. Wbudowuje się ona w błonę komórek naskórka, łączy z lipidami w przestrzeniach międzykomórkowych i chroni je przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Ponadto wspomniane produkty często zawierają witaminy A i C, które również, podobnie jak witamina E, działają antyutleniająco (witamina A działa głównie przeciwzmarszczkowo). Poza tym mają one w swoim składzie pantenol, lipidy, lanolinę i mocznik. Pamiętajmy, że pełen cykl odbudowy naskórka trwa 28 dni, więc efekty działania kremu nie są widoczne od razu.

Po czwarte: Dbaj o skórę wokół oczu
Kremy pod oczy i kremy do twarzy mają różne pH, dlatego nie powinno się ich stosować zamiennie. 
Dobrze dobrany preparat pod oczy i odpowiednio wykonany delikatny masaż skóry w trakcie aplikacji zapobiegają powstawaniu zmarszczek.Skóra okolicy oczu jest bardzo cienka, czterokrotnie cieńsza niż na twarzy. Jest ona bardzo delikatna i wrażliwa ze względu na nieznaczną ilość podskórnej tkanki tuszowej i bardzo niewielką ilością gruczołów łojowych. Skóra w tym obszarze charakteryzuje się również słabszym krążeniem krwi oraz limfy (stąd skłonność do zastojów limfatycznych) i dużym nagromadzeniem mastocytów - komórek odpowiedzialnych za powstawanie reakcji alergicznych. Ponadto mięśnie powiek , wyłączając sen, ciągle„ pracują”, podobnie jak mięsień okrężny oka, który podczas mrużenia czy mrugania jest właściwie w ciągłym ruchu. To wszystko sprawia, że skóra wokół oczy najszybciej wiotczeje i jest najbardziej podatna na zmarszczki.Skóra w okolicach oczu wymaga szczególnej pielęgnacji. Przede wszystkim powinniśmy ją prawidłowo oczyszczać specjalnymi preparatami. Bardzo ważny jest również odpowiedni dobór preparatu pielęgnacyjnego uwzględniającego specyfikę tego obszaru skóry. Powinien on nawilżać i ujędrniać naszą skórę, a także łagodzić podrażnienia, regenerować i chronić ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
   
Po piąte: Pamiętaj o filtrach UV zimą i latem
Promieniowanie słoneczne dociera do nas przez cały rok i szkodzi  skórze - przyspiesza  proces jej starzenia , powoduje przebarwienia, uwalnia wolne rodniki.Kosmetyki z filtrami do pielęgnacji odsłoniętych partii  ciała (twarz, dłonie, dekolt) należy stosować nie tylko wtedy, gdy narażamy skórę na bezpośrednią ekspozycję słoneczną.Promieniowanie słoneczne, które dociera do powierzchni Ziemi to promieniowanie UVB o długości 280-320 nm i UVA o długości 320- 400 nm. W naturalnych warunkach za oparzenia słoneczne odpowiedzialne jest promieniowanie UVB, które powoduje nie tylko uszkodzenie naskórka, tkanki łącznej i naczyń krwionośnych, ale jest również odpowiedzialne za mutacje DNA keratynocytów, prowadzącą do raka skóry - czerniaka. Promieniowanie UVB jest również sprawcą fotostarzenia, które łatwo odróżnić od starzenia związanego z wiekiem. Efektem fotostarzenia są znacznie grubsze zmarszczki, sucha, zgrubiała skóra z przebarwieniami i odbarwieniami. Promieniowanie UVA w promieniach słonecznych jest do 1000 razy większe niż UVB. Przenika ono przez szyby, powoduje zaczerwienienie i ściemnienie skóry, jednak w naturalnych warunkach nie ma ono działania toksycznego na komórki naskórka - keratynocyty. Inaczej jest w przypadku sztucznych źródeł światła, emitujących tylko promienie UVA (w solariach).Słońce jest niezbędne do życia, a ładna, równomierna opalenizna dodaje urody. Jednak nawet w przypadku skóry o fofotypie III powinniśmy pamiętać o preparatach z filtrami SPF, ponieważ również i taki rodzaj skóry ulega poparzeniu. Skóra o fototypie I lub II wymaga stałego stosowania filtrów. W przypadku fototypu I skóra i tak nigdy się nie opala, a w przypadku fototypu II, jeśli nie stosujemy filtrów, bardzo łatwo ulega ona poparzeniu. Preparaty z filtrem powinniśmy stosować zawsze przed wyjściem z domu. Na plaży powinniśmy często powtarzać aplikację ponieważ wiatr, pot, woda i piasek usuwają nawet najbardziej odporne kremy.

Po szóste: Dbaj o skórę dłoni i stóp
Nasze dłonie najszybciej zdradzają nasz wiek i są naszą wizytówką. Aksamitną skórę dłoni zapewni, dostosowany do naszego wieku  i pory dnia, lekki krem na dzień i regeneracyjny krem na noc.
W skórze dłoni i stóp znajduje się znaczna ilość gruczołów potowych, natomiast jest w niej bardzo mało gruczołów łojowych. Dłonie i stopy mają też grubą warstwę ochronną z warstwy rogowej naskórka. Skóra powierzchni grzbietowej rąk i stóp jest najczęściej cienka, ponieważ ma ona bardzo mało warstwy podskórnej. Wszystkie te czynniki przyczyniają się do tego, że skóra naszych rąk i nóg ma pewne specyficzne cechy. Przede wszystkim ma ona skłonność do zgrubień naskórka – odcisków i modzeli. Bardzo łatwo się też odwadnia i wysusza, ponieważ jedyne lipidy powierzchni dłoniowej rąk i podeszw stóp pochodzą z komórek naskórka. Cieńsza skóra na dłoniach, pozbawiona tkanki podporowej (podskórnej) zdradza nasz wiek szybciej niż skóra na jakiejkolwiek innej części ciała. Nasze ręce wciąż narażone są na niekorzystne działanie czynników środowiskowych, chemikaliów, wody, a także na urazy. Dlatego też aby jak najdłużej zachować młodość skóry dłoni, po każdym ich umyciu powinno się używać kremu, który zatrzyma wodę w skórze, ograniczy jej utratę i złagodzi podrażnienia. Kremy powinno się wybierać w zależności od pory roku, wieku i wykonywanych prac. Nakładając krem na ręce i stopy nie zapominajmy rozprowadzić go również na paznokciach, które są narażone na utratę wody jeszcze bardziej niż skóra rąk i stóp.

Po siódme: Złuszczaj i nawilżaj ciało
Peeling połączony z masażem całego ciała powinniśmy wykonywać co najmniej raz w tygodniu. 
Gdy pozbędziemy się zrogowaciałego naskórka i  pobudzimy  krążenie, nasza skóra lepiej przyswoi składniki aktywne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych.W warunkach domowych najczęściej wykonujemy peeling mechaniczny, który ściera górną zrogowaciałą, martwą warstwę naskórka, lub peeling mieszany mechaniczno-chemiczny, który poza drobinkami ścierającymi naskórek ma niewielkie stężenia kwasów owocowych i kwasu salicylowego. Do ciała stosujemy zazwyczaj peeling mechaniczny, a preparaty ścierające do twarzy, to peelingi mechaniczne lub mieszane. Gdy złuszczamy jedynie warstwę rogową naskórka, mówimy o tzw. złuszczaniu kosmetycznym - idealnym do samodzielnego wykonywania w domu. Taki typ peelingu jest najbezpieczniejszy, a jeśli dobrze go wykonamy, nasza skóra stanie się gładsza, delikatniejsza, bardziej rozświetlona, lepiej napięta i dobrze oczyszczona. Usuwając stare, obumarłe komórki, pobudzamy skórę do szybszego tworzenia nowych komórek. Dzięki wykonywanemu podczas peelingu masażowi poprawia się ukrwienie naszej skóry, a tym samym jej odżywienie - przez rozszerzone kapilary dociera do skóry więcej tlenu i składników odżywczych. Gdy po peelingu nakładamy kremy i balsamy, składniki w nich zawarte mają szansę szybciej i lepiej wniknąć w naszą skórę.
  
Po ósme: Nie zapominaj o szyi i dekolcie
Podczas porannej  i wieczornej aplikacji kremu na twarz nigdy nie należy zapominać o szyi i dekolcie.
Skóra w tych miejscach najszybciej traci jędrność, a cofnięcie tych zmian jest najtrudniejsze.
Skóra szyi i dekoltu, tak jak skóra okolic oczu i dłoni, wymaga szczególnej pielęgnacji. Jest ona bardzo cienka, z niewielką ilością gruczołów łojowych i tkanki podskórnej. Skóra w tych miejscach bardzo słabo broni się przed upływającym czasem i zbyt częstymi ekspozycjami na słońce. Tymczasem podczas codziennej pielęgnacji bardzo często zapominamy o kremie na szyję i dekolt. Nakładamy na nie balsam do ciała. Efekty zaniedbań w pielęgnacji skóry szyi i dekoltu widać już u młodych osób. Na szyi pojawiają się poprzeczne zmarszczki, a na jej bocznych powierzchniach przebarwienia i trwały rumień z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi. Na dekolcie pojawiają się drobne przebarwienia i pojedyncze nitki popękanych naczyń, a zmarszczki układają się tu w literę V. A przecież o wiele lepiej i prościej jest zapobiegać skutkom zaniedbań niż z nimi walczyć. Podstawą pielęgnacji jest codzienne stosowanie intensywnie nawilżających produktów. W późniejszym wieku samo nawilżanie staje się niewystarczające i trzeba sięgnąć po kremy odżywcze, regenerujące i przeciwzmarszczkowe. Poza tym od czasu do czasu powinniśmy stosować peeling kosmetyczny. Warto pamiętać o tym, że dekolt i szyja to części ciała, które niezbyt dobrze reagują na promieniowanie UV - szybciej ulegają one poparzeniu i nie mają takich zdolności regeneracyjnych jak skóra twarzy. Dlatego też zawsze powinniśmy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej tych części ciała.


Po dziewiąte: Walcz z przebarwieniami
Przebarwieniom słonecznym i potrądzikowym należy zapobiegać stosując kremy z wysokimi filtrami UV.
Odpowiednie kremy wybielające pomogą poradzić sobie z już istniejącymi przebarwieniami. Przebarwienia potrądzikowe i posłoneczne powstają najczęściej na podłożu toczącego się w skórze stanu zapalnego. Przebarwienia potrądzikowe powstają w miejscu zmian grudkowo-krostkowych. Jeśli zmiany te eksponujemy na promieniowanie UV, odpowiadają one nadmierną produkcją melaniny. Przebarwienia posłoneczne są natomiast konsekwencja oparzenia skóry. Mogą być również spowodowane przyjmowaniem niektórych leków (w tym leków antykoncepcyjnych). Przed urlopem planowanym w słonecznym kraju należy zapytać swojego lekarza, czy przyjmowane przez nas leki nie mają takiego działania.Przy jasnym fototypie skóry powinniśmy zawsze stosować preparaty z flitrami UV o wysokim faktorze. Jeśli mamy ciemną karnację, możemy stosować filtry o faktorze mniejszym - 20-30 SPF. Powinniśmy jednak pamiętać, że ciemniejsza skóra również ulega oparzeniom, a co więcej - jest ona o wiele bardziej skłonna do przebarwień. To prawda, że słońce ma działanie bakteriobójcze i wiele osób borykających się z trądzikiem zauważa, że latem zmiany na ich skórze znikają, lub są znacznie mniejsze. Należy jednak pamiętać, że po lecie nasz naskórek jest znacznie grubszy, co pogarsza przeznaskórkową eliminację sebum, a to z kolei może doprowadzić do nawrotu trądziku, i to ze zdwojoną siłą. Jeśli mamy na twarzy głębokie zmiany naciekowe z odczynem zapalnym, powinniśmy stosować kremy z filtrem do skóry łojotokowej. Jeśli na naszej skórze pojawią się przebarwienia i jeśli są one umiejscowione w naskórku, specjalne kremy mogą nam pomóc je zmniejszyć lub całkowicie zlikwidować. Jeśli natomiast zmiany barwnikowe znajdują się głębiej, w skórze właściwej, kremy pomogą nam je rozjaśnić. Efektywność wspomnianych preparatów zależy od regularności ich stosowania. Najlepiej używać ich 2 razy dziennie przez minimum 6-8 tygodni.

Po dziesiąte: Dbaj o skórę głowy
Okresowo stosuj profilaktykę przeciwłupieżową. Zaniedbania w pielęgnacji włosów mogą prowadzić do pogorszenia stanu skóry głowy i konieczności leczenia farmakologicznego.Łupież tłusty i łojotokowe zapalenie owłosionej skóry głowy powstają na podłożu przetłuszczającej się skóry łojotokowej. Dlatego też, jeśli nasze włosy szybko się przetłuszczają, od czasu do czasu powinniśmy stosować szampony, które mają działanie przeciwgrzybiczne. Warto pamiętać, że nadmierny łojotok owłosionej skóry głowy może prowadzić do przerzedzenia włosów i do przedwczesnego łysienia. Jeśli nasze włosy szybko się przetłuszczają, powinniśmy codziennie stosować łagodne szampony (co nie jest równoznaczne z szamponami dla dzieci!) przeznaczone do częstego stosowania, które nie tylko myją włosy i skórę głowy, ale również ją nawilżają. Tego typu szampony pomagają zachować fizjologiczne, lekko kwaśne pH skóry, ale nie zniszczą jej naturalnego płaszcza lipidowego. Zbyt agresywne, nieodpowiednio dobrane preparaty mogą spowodować przesuszenie skóry głowy, które będzie skutkować świądem i łupieżem suchym - innym niż łupież tłusty, ale nie mniej dokuczliwym. To mit, że częste mycie głowy jeszcze bardziej nasila łojotok. Stan skóry głowy zależy nie od tego jak często ją myjemy, a od tego czym ją myjemy. 

Za pewien czas pojawią się kosmetyki dobrane odpowiednio do każdego punktu dekalogu. Większość już znam i na pewno wspomnę o nich. Myślę, że to lepiej ukaże wartość dekalogu. Mam nadzieję, że dzięki temu wiele kobiet będzie z tego korzystała.
Jak się Wam to podoba?

Komentarze

  1. wszystkie "prawa" są mi dobrze znane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę jedynie pamiętać o szyi i dekolcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widać,że tekst nie jest pisany przez Ciebie, bo jest poprawny stylistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla chcącego nic trudnego, znam i stosuję :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba byłoby się teraz tego nauczyć, NA PAMIĘĆ oczywiście!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko znam i 90% stosuję :D :D no ale zawsze pozostaje te 10 ... ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodałabym jeszcze parę, ale nawet i to wystarczy, by skóra odwdzięczyła się pięknym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam sie z sauria80 :) bardzo przydatne - niby każdy wie ale jak przychodzi co do czego to wcale takie oczywiste nie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie to nie dowiedziałam się niczego nowego, ale dobrze, że taki dekalog został stworzony ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty