Efekty farbowania włosów farbą Garnier Color Sensational


Witajcie Kochani
Jestem taka zabiegana, nie mam czasu na nic. Cały Boży dzień spędzam na działce. Trzeba wszystko opanować. Rano do szkoły syna zawozimy, później działka. Odebranie syna później znowu działka i tak do 18.00. Człowiek wraca do domu tak zryty, że sobie nie wyobrażacie. A że budujemy się w innej miejscowości, a w innej mieszkamy i tam syn chodzi do szkoły to dodatkowo jazda daje w kość. I to wieczne przebieranie się, bo w ciuchach działkowych nie wypada wpaść do szkoły hehe:D
A w domu też coś trzeba zrobić, ogarnąć, ugotować, aby było na następny dzień. A jeszcze co nie co chce napisać. Tyle się udało, że na kilka dni miałam przygotowane wpisy. Jutro i w niedzielę wolne to może trochę napiszę. Ale znowu piękna pogoda i jak tu z tego nie korzystać. 
W ostatnim poście zakupowym widziałyście farbę do włosów i w ogromnie tych wszystkich zdarzeń udało mi się farbować włosy.
Od dobrych lat farbuję farbą Garnier. Lubię je, bo radzą sobie z pokryciem moich siwych włosów zresztą nie raz widziałyście tą siwiznę, są tanie i wszędzie dostępne. Pisze je, a nie ją, bo kupuję różne serie i ostatnio padło na Color Sensational. Wcześniej kupowałam zazwyczaj odcień brązu. Ostatnio jak farbuję brązem to wychodzi czerń. A że lat przybywa to chciałabym raczej młodziej wyglądać, a czarny niestety postarza. I tym razem padło na mroźny kasztan.
I tak w domowym zaciszu jak zawsze to bywa mąż nakłada mi farbę. Byłam tak zmęczona po ciężkim dniu pracy, ale moje odrosty już straszyły ludzi. Więc nie ma to tamto trzeba było jeszcze podołać temu zmęczeniu i zafarbować.
Pierwsze co rzuciło się po wymieszaniu farby to cudowny zapach.
Farbę trzymałam 25 minut. Później ukazał się piękny odcień. Miałam rozjaśniać włosy w kąpieli rozjaśniającej. Ale bałam się i tak zostało, że nic nie zrobiłam. W sumie farbę nałożyłam tylko do połowy włosów i kolor wyszedł cudowny. Świetnie pokryło siwe włosy i jasne odrosty.
W środę byłam w Biedronce to chwyciłam jeszcze jedną farbę, znalazłam gdzieś z tyłu ostatni ten odcień. I powiedziałam, że od tej chwili będę farbować na ten kolor. Chcę całkiem zejść z czerni. Nie wiem czy to wyjdzie na całe te włosy, ale spróbuję.
Mam nadzieję, że przez miesiąc czasu będę mieć ją na włosach. Bo tak do tej pory było z innymi seriami Garnier.

W tej chwili różnicę w odcieniu między czernią, a kasztanem widać tylko na dworze, że są lekko czerwone na czubku. Świetnie to wygląda i tak zostanie. Żałuję, że nie mam tego odcienia na całych włosach. Ale że miałam spore odrosty to włosy między czernią przeplatają się z tym kasztanem jakbym miała pasemka w tym kolorze. Jutro jak będę miała trochę czasu postaram się zrobić fotkę w słońcu i dodam dla porównania.
A tak wygląda ten kolor na odrostach. Piękny prawda! Ja jestem zachwycona, bo codziennie widziałam czerń.
Za miesiąc pokryję całość i zobaczymy jak wyjdzie

Komentarze

  1. piękny kolor, ja ostatnio farbowałam włosy tą farba, w kolorze intensywnej czerwieni :)). i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie ta farba sobie nie poradziła z odrostami ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie żartuj! chyba nie masz gorszych odrostów i siwszych włosów ode mnie?
      swoje siwe włosy pokazywałam raz, przy ostatniej farbie i każdy łapał się za głowę i dała radę ta farba

      Usuń
  3. bardzo ładny kolor wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedy ja ostatni raz włosy farbowałam... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo też czeka mnie budowa, więc mnie nie strasz :-P tylko zdecydowaliśmy się na dom drewniany i ponoć budowa szybciej idzie.. zobaczymy...
    A kolor farby faktycznie piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nikogo nie straszę, lubię różne prace i niczego się nie boję. Zresztą robimy to dla siebie, więc wtedy jest lepsza satysfakcja tego, że sami zrobiliśmy to dla siebie. Takie rzeczy cieszą. Budowy sami nie robimy, bo od tego mamy fachowców, ale takie prace gdzie można zaoszczędzić wykonujemy sami.Powodzenia życzę

      Usuń
  6. Kolor odrostów fajny, ale ile ty masz "baby hair"!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też sie farbują tą farbą, tylko bursztynową czerwienią i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam od roku jedną sprawdzoną farbę i nie planuję jej na razie zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam czerwony, kolor wyszedł naprawdę ładny, ale niestety długo miałam problem z "odfarbowaniem" poduszek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty,
      na szczęście mój nie jest ognisto czerwony i nie mam problemu z tym

      Usuń
  10. Ostatnio farbowałam sobie włosy właśnie tym kolorem - myślałam, że wyjdzie trochę jaśniejszy, farbowałam ze średniego brązu, a wyszedł bardzo ciemny. Mimo wszystko pokrył włosy równomiernie i ostatecznie jestem zadowolona z efektu.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nigdy nie farbowałam włosów:P ale fabry z garniera moja mama bardzo lubi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zazdroszczę Ci tego, niestety ja muszę, aby pokryć siwe włosy;/
      sama chętnie bym tego nie robiła, trzeba co miesiąc pamiętać o farbowaniu

      Usuń
  12. Piękny kolorek, mam ochotę coś zrobić ze swoimi włoskami ale nie wiem jeszcze w którą stronę pójść czy ciemniejsze czy jaśniejsze :) Ciemniejsze już miewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam tą farbę właśnie w odcieniu czerni :):) jedna z lepszych farb i mocniejszych jakie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swoich nie farbuję <3 i narazie nie mam tego w planach. Zapraszam na nowy post, byłoby mi naprawdę bardzo miło gdybyś zajrzała <3 ;* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor :) Jestem wierna farbie w piance Schwarzkopf i chyba jednak jej nie zdradzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek jest super :) ile BH :O !

    OdpowiedzUsuń
  17. a czemu bałabyś się używać tamtego peelingu do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam jak Ja schodziłam z czarnych włosów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.