Floslek, Emoleum krem nawilżający


O tym kremie już dawno powinnam napisać. Wszystko przez to, że ostatnio wiele kremów do twarzy przechodziło przez moją kosmetyczkę. Musiał upłynąć odpowiedni czas, aby wyrobić sobie o nim dobre zdanie. Dawno temu pisałam o jego bracie regenerującym także z tej serii. A teraz zobaczcie jak ten się spisuje.
Opakowanie: Zapakowany w kartonik. Mała, miękka tubka, zawierająca 75ml kremu. Zatyczka chodzi lekko, łatwo się otwiera. 
Konsystencja: Biały pół gęsty krem. Nie jest treściwy, ani lekki. Taki po środku. Po nałożeniu zostawia przyjemną powłokę. Na początku wygląda jakby był tłusty, po chwili wszystko wchłania się prawie do matu. Skóra nie klei się, nie lepi, ani nie roluje. I tym sposobem krem nadaje się pod makijaż. 
Zapach: Krem jest bezzapachowy, ale posiada delikatna woń, którą wyróżniają kosmetyki do skóry suchej i atopowej. Trochę taka szpitalna. Z czasem ten zapach znika, zresztą nakładam na niego za chwilę podkład i nie wyczuwam już go tak bardzo.

Działanie: Krem świetnie wchłania się. Zostawia skórę przyjemnie miękka, gładką i przede wszystkim nawilżoną. Która nie potrzebuje ponownego nakładania kremu, bez efektu suchej ściągniętej skóry. Wyleczy wszystkie suche skórki, i doprowadzi skórę do prawidłowego stanu nawilżenia.
Krem przynosi ulgę swędzącej skórze. Przez zimę moja skóra cierpi przez suche powietrze i twardą wodę. Więc wszelkie podrażnienia zostają wyleczone. Często nakładałam go jak wychodziłam na dwór, gdy panowała okropna pogoda np. wiatr, który jeszcze bardziej wysuszał. Nie miałam tego dziwnego uczucia na twarzy, bo krem zadbał chroniąc moją skórę. Żadnego podrażnienia. Wydawało mi się, że nie było wiatru na dworze. Mogłam porównać do dłoni. One były wysuszone, a skóra twarzy nie. Później ratowałam nim także ręce. Efekt był zadawalający.

W skrócie krem nadaje się do codziennego użytku na dzień, a nawet do aplikowania go na noc. Pomoże wrażliwej, suchej i atopowej skórze, która zmaga się z odwodnieniem i swędzeniem. Skóra zostaje nawilżona, gładka i miękka. Śmiało Wam go polecam, jeśli macie takie problemy.

Krem kosztuje ok. 28zł/75ml. Możecie go dostać w sklepiku firmy lub pytajcie w swoich aptekach. Można także poszukać gdzie dostać kosmetyki Floslek

Komentarze

  1. Bardzo miły krem ;) Ja potrzebuję teraz nawilżenia,ale używam cetaphilu

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam maseczek nawilżających, naturalnych. :) bądź oczywiście kremów naturalnych.

    OdpowiedzUsuń
  3. NIe mam takiego problemu, ale moja koleżanka cierpi na bardzo suchą skórę więc wspomnę jej o tym albo lepiej wyślę jej linka z tą recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy krem ale nie używałam ;x

    OdpowiedzUsuń
  5. Na przyszłą zimę będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak znajdę stacjonarnie w aptece to kupię z opisu idealny dla mnie ale wiele razy przekonywałam się że to o niczym nie świadczy, ale jak coś to będzie do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja suchej skóry nie mam, więc raczej nie dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie się prezentuje, a jak do atopowej to chyba kupię :)
    P.S Obserwuję Cię, bo robisz świetne recenzje! Jeżeli masz czas możesz tez wpaść do mnie, będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego kremiku, jednak cenię sobie kosmetyki tej firmy i kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten krem i jak dla mnie jest idealny!
    masz ochotę wygrać czerwone szpilki? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie tylko w zimie trzeba nawilżenia, a teraz to matowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. dla mnie pewnie bylby troszke za ciezki, ale przydaloby mi sie takie nawilzenie na dlonie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi sie właśnie szukam dobrego nawilżenia.
    A mogła byś powiedzieć ile on kosztuje? i gdzie można kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież cena i gdzie kupić jest od samego początku na dole:D

      Usuń
  14. Nie mam suchej skóry, ale myslę, że fajnie by się sprawdzil na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na moją suchą skórę w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej linii, ale będę je miała na uwadze :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, to chyba produkt dla mnie :-) ta zima wykończy moją cerę!

    OdpowiedzUsuń
  18. coś dla mnie, bo ostatnio pojawiły mi się suche skórki wokół ust :/

    OdpowiedzUsuń
  19. wydaje się całkiem przyjemny, a jak tak dobrze nawilża i wchłania się do matu to na przyszłą zimę będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.