Farmona, Tutti Frutti, Rozświetlająca mgiełka do ciała, Brzoskwinia i mango

Piękna opalenizna to nie wszystko, przekonałam się o tym, gdy poznałam mgiełki rozświetlające. To dopiero one wydobyły ten piękny blask i zdrowy kolor skóry.

Tutti Frutti słynie z pięknego zapachu. A gdy dodamy do tego skuteczność produktu mamy wymarzony kosmetyk. Farmona doskonale wie jak zadowolić klienta i sama niejednokrotnie się o tym przekonałam.
Mgiełkę dostajemy w formie spray'u. Jej konsystencja jest płynna, ale bardziej ku gęstej. Jest trochę jak rzadki koktajl w kolorze lekko pomarańczowym, a w nim zatopione są złote drobinki. Jest to taki delikatny shimmer, który widać dopiero pod słońce. Cudownie delikatnie się mieni. Świetnie się rozprowadza. Nie klei się, ani nie lepi. Nie jest nawet tłusta. Praktycznie wchłania się szybko i do matu, zostawiając bardzo delikatna poświatę w postaci złotego rozjaśnienia.
Zapach to fenomenalny, słodki, owocowy. To wspaniałe połączenie brzoskwini i mango. Jeśli mieliście do czynienia z mango to wiecie jak ono bosko pachnie w kosmetykach. Żałuję, że nie jest długotrwały zapach. Owszem tuż po nałożeniu czuć dosyć mocną nutę z przewagą mango. Jednak stopniowo ona zanika, a później trzeba mocno wepchnąć nos w skórę, aby to poczuć.

Pójdź w tango z brzoskwinią i mango” takie motto przedstawia nam producent. To zaiste połączenie dwóch owoców, które wprawia w zachwyt. Uwalnia chęć życia i mnóstwo energii. Cudowny soczysty zapach idealny na lato. Aż chciałoby się przechylić butelkę i wypić. Taka słodycz tylko z Tutti Trutti.

Rozświetlająca mgiełka uczyni nasze ciało pięknym, zdrowym blaskiem. Podkreśli wspaniałą, letnią opaleniznę i uwidoczni same zalety. Złote drobinki nie są nachalne, nie wędrują. Tylko wspaniale wyglądają w blasku słońca, delikatnie się mieniąc. Uwydatniając wszystko co trzeba.

Skóra jest jedwabiście miękka i gładka. W dodatku o cudownym, tajemniczym zapachu. Z efektem delikatnego rozświetlenia
Uwielbiam jej używać właśnie przez te zalety.

Teksty na odwrocie opakowanie są naprawdę śmieszne: „spryskaj ciało, wmasuj w ciało no i wszystko się udało”.

Nie wysusza skóry, nie podrażnia. Jest wspaniała na letnie wojaże. Przez swój zapach i rozświetlenie.

Polecana do każdego rodzaju skóry.
Za 200ml mgiełki w sklepie Floslek trzeba zapłacić 11zł
stacjonarnie dostaniecie ją w: Rossmann, Hebe, Dayli, Natura, sprawdź gdzie jeszcze kupić

Komentarze

  1. Nie testowałam jej nigdy.
    Aż się dziwię, bo tutti frutti uwielbiam ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojoj zapach musi być super :) kocham wszystko co owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo widzę, że bardzo ją polubiłaś, pewnie też byłabym z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. A to mnie zaskoczyłaś! Nie wiedziałam, że Farmona ma takie mgiełki!

    OdpowiedzUsuń
  5. przydałaby mi się na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś ją kupię, gdy będę w Naturze, uwielbiam mango :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tę firmę, mam z niej peeling do ciała.
    Jest naprawdę godny polecenia.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mgiełki nie miałam jeszcze, ale ostatnio trafiłam na nowy olejek pod prysznic Kokos i Karambola. Jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten zapach z tutti frutti bardzo lubię, więc chętnie bym ją przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zdecydowałam na spray egzotyczna papaja - boski zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. taka mgiełka jest idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę ją mieć, nie wiem tylko jeszcze jaka wersja zapachowa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze jak jestem w Biedronce to mam chęć sięgnąć po te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne jest to rozświetlenie . Brak tłustej warstwy i lekki zapach na skórze przemawia na plus.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie widziałam nigdy tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty Farmony lubię przez zapach (uwielbiam wiśnię i liczi), ale ten to jakieś nieporozumienie. Ma nawilżać, odświeżać, ale wg mnie nic z tych rzeczy się nie dzieje.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.