Lirene, Magic make-up, Krem zmieniajacy się we fluid

Ile kobiet na świecie pragnie wyglądać naturalnie? to wszyscy wiemy, że każda tego pragnie. Dlatego, aby nie robić z tego wielkiej tajemnicy do fluidów dodają kremy nawilżające, które mają wtopić się idealnie w naszą skórę i wyglądać naturalnie. Ale ile tych kremów jest idealnych? Oj garstka. Niestety nasze polskie firmy muszą wziąć pod uwagę odcień skóry polskich kobiet, bo większość jest bardzo blada, a proponowane odcienie bardzo ciemne. I wszystko mija się z celem. 
Lirene wymyśliło fenomenalny produkt, który podczas nakładania w postaci kremu zmienia się we fluid. Brzmi cudownie prawda i jest niestety do czasu. Gdyż po zmianie ten fluid, który jest w odcieniu 02 naturalny przybiera bardzo ciemną postać, aż za ciemną. Tutaj na skórze dłoni widać, że praktycznie się z nią wtapia. Wszystko ok., ale to tylko skóra dłoni, która wystawiona była na bardzo mocne, wręcz silne promieniowanie słoneczne przez cały okres lata. Stała się wręcz mocno brązowa. Natomiast skóra twarzy jest bardzo jasna i nie została tak wystawiona na słonko. Pilnowałam, aby filtry cały czas działały, a moja skóra zachowała dłużej młodzieńczy wygląd. Dlatego w tym stopniu odcień naturalny nie oddaje mojej cerze naturalnych odcieni. Zmieniając ją w okropną pomarańczową maskę, która okropnie oddziela się od reszty.

Cieszyłam się na myśl tego zmieniającego się produktu, niestety przez odcień nie mogę go nosić, chyba, że na bal przebierańców. Z tego co widziałam na innych blogach 01 jasny, wcale nie jest jasny. Chciałabym, aby firma na tym popracowała. Plus filtry to wiele wniesie.

Co prawda miałam go kilka dni na sobie, ale tylko w domu w celu przetestowania i gdyby nie ten odcień to forma nawilżenia bardzo mi się spodobała. Przy mojej suchej skórze świetnie radził sobie z ogarnięciem mojej kapryśnej w tej kwestii cerze. Dał przyjemne doznanie nawilżenia, wygładzenia. Ale cóż na tym nie mogę opierać swojej opinii, gdyż odcień w tej kwestii gra dużą rolę.
Troszkę zdziwiła mnie konsystencja bardzo tępa, ale po nałożeniu na twarzy już inaczej się z nią współpracowało. Krycie jest bardzo znikome. Fluid utrzymywał się cały dzień na twarzy i ani myślał o ścieraniu. Ale na cóż moje opowieści jak wiele osób nie zdecyduje się na jego zakup, gdyż mocną przewagą jest za ciemny odcień nawet jasnej barwy. 

Fluid kosztuje ok. 30zł i nadaje się dla kobiet z bardzo ciemną karnacją cery.
Ciekawa jestem czy którakolwiek z kobiet odnalazła się w tych odcieniach...

Komentarze

  1. Dla mnie o wiele za ciemny:-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety u mnie to totalny niewypał, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam najjaśniejszy i ratuję się bielącym pudrem :P Ale sama forma, gęstość i komfort jaki mi ten produkt daje sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz o nim słyszę. a nie ma innych wersji kolorystycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostępne są tylko 3
      01-jasny
      02- naturalny
      03-opalony

      Usuń
  5. Zastanawia mnie czemu taki ciemne odcienie robią dla Polek, ale mimo wszystko produkt wydaje się interesujący tylko niedopracowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasny jest dla mnie ok, a wcale nie mam jasnej karnacji :P

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam i zupełnie mi nie przypasował...okropny :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli jak zwykle nie dla większości z nas, a szkoda, bo przecież Polki nie są takie ciemne /chyba że te, które wróciły z wakacji/. Polskie firmy chyba powinny wiedzieć, jakiego odcienia Polkom w podkładach brakuje, a i tak na siłę próbują nas przyciemnić :/

    OdpowiedzUsuń
  9. oj to dla mnie pewnie też będzie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem bladziochem, więc produkt nie dla nie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł na produkt fajny, szkoda że kolor nie jest odpowiedni, ja zazwyczaj nie ufam takim zmieniającym się kosmetykom, bo nigdy nie wiadomo co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. takiego cuda jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz o nim coś wiem

    ____________
    a u mnie? egzotycznie i bajecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli niewypał ! Niestety niewiele jest produktów tego typu spełniających moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja się z nim jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcia bym zobaczyła opalony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie odcień dla murzynki :P

      Usuń
    2. zgadza się, pewnie mega ciemny

      Usuń
  17. Myślałam, że Lirene jako jedna z nielicznych marek ma sensowne odcienie. Szkoda, bo zapowiadał się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inne produkty mają jaśniejsze odcienie, ale zchyba z tym lekko przesadzili

      Usuń
  18. Ja zachwyciłam się nim jakiś czas temu testując go na swojej dłoni w drogerii. Miałam na niego ogromną chęć. Dobrze, że nie wzięłam, bo z tego co piszesz na 100% byłby dla mnie zbyt ciemny. Efekt na dłoni był wręcz idealny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Producenci czasem lubią przesadzić z odcieniem podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie słyszałam o takim produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam 2 odcienie w domu, mam nadzieję, że jaśniejszy mi przypasuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Powinno być więcej odcieni - jest za mały wybór ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, może w przyszłości pomyślą o tym

      Usuń
  23. Sam pomysł, rewelacja! Tylko strasznie ciemny ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomysł mieli dobry. Szkoda, że efekt jednak rozczarowuje :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś avon miał podobny produkt, ale do mnie takie coś jednak nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie pamiętam o który produkt chodzi...

      Usuń
  26. bajeczny, jestem zachwycona i bardzo żałuje ,ze nie moge go nigdzie kupić a moje zapasy się kończą

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie rewelacja i bardzo żałuje ,ze nie mogę nigdzie kupić a moje zapasy się kończą .Co się stała?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.