Kneipp, Olejek do ciała, Kwiat migdała, Jedwabna skóra

Już od jakiegoś czasu olejki wiodą u mnie prym. Nic tak nie zaspokoi potrzeb skóry jak właśnie one. Dlatego warto sięgać po nie o każdej porze roku.
Dziś chciałabym Wam przybliżyć olejek do ciała Kneipp. Dla mnie marka totalnie nowa, jakoś nigdy nie miałam z nią styczności. I dlatego teraz to nadrabiam. Tym bardziej byłam ciekawa czy sprosta zadaniu i czy choć trochę będę mogła porównać go do Evree. Wiem, że porównania w kwestii kosmetyków to nie prawidłowa czynność. Bo każdy produkt rożnie działa itd. Ale zdradzę Wam już na wstępie, że kosmetyk okazał się godny zauważenia. 


W szklanej buteleczce dostajemy 100ml olejku. Jak przystało na olejek jest to rzadka, tłusta konsystencja o żółtym zabarwieniu.  Otwór lekko sprawia kłopot, bo się podlewa na buteleczkę, ale poradziłam sobie z tym przybliżając dłoń.
Olejek doskonale i szybko się wchłania, co powoduje, że nie tłuści bardzo ubrań, choć dłuższą chwilę warto poczekać. Całe szczęście, ze nie lepi się i nie klei. Tutaj jednak porównam go z olejkiem Evree, gdyż istotną sprawą wchłaniania się jakby do matu ma też olejek Kneipp. Ta informacja wielu z Was zainteresuje.
Zapach jest fenomelalny. Uwielbiam kwiatowo-słodkie nuty. A ten kwiat migdała jest wręcz niesamowity. Z czasem może lekko nużyć, gdyż są to dosyć ciężkie nuty, bo trochę mdłe i takie "otulające". Ale idealne na jesienno-zimowy sezon w rożnych odstępach i stosowaniach na zmianę na pewno się nie uprzykrzy. Zostaje na skórze dosyć stosunkowo długo i z czasem jakby zapach mniej się nasilał.
Jestem ogromnie zadowolona z działania olejku. Spisał się rewelacyjnie. Przede wszystkim spełnił moje oczekiwania względem pielęgnacji. Bardzo dobrze natłuszcza skórę, nie jest to natłuszczanie "tępe", a nawilżajaco-odżywcze. Z czego uzyskujemy bardzo miękką, gładką i przyjemną w dotyku skórę, faktycznie jedwabiście mięciutką, która w okresie jesiennym wymaga specjalnej troski. 
Także wszelkie stany podrażnień, wysuszeń ma się z głowy, gdyż łagodzi te udręki.
Wystarczy bardzo nie wiele, aby zaspokoić suchą, szorstką skórę. Ale tylko wtedy, gdy odnajdziemy odpowiedni kosmetyk. A w tym przypadku jest to produkt interesujący i dający możliwość zaspokojenia problemów skórnych. Tym bardziej mnie to cieszy, gdyż można się nim poratować w wielu sprawach. Nie tylko bezpośrednio na ciało, ale i kilka kropel do kąpieli sprawi, że skóra zyska niebywałe zmiękczenie i wygładzenie. A przecież jest to jeszcze lepszy sposób dla osób, które nie lubią lub zapominają wcierać po kąpieli jakikolwiek kosmetyk. 

Nie muszę Wam pisać, że skóra zyskuje wiele. Elastyczność to także jedna z tych zalet używania olejku. Nic tak nie cieszy jak nawilżona, odżywiona, miękka, jędrna i elastyczna skóra, która poddaje się wszelkim innym czynnością. Ale o tym chyba Was nie trzeba informować, bo nie wierzę, że nie chce się Wam w ten sposób dbać o skórę. Dla mnie to codzienność, zwykła czynność, a nie żadna bolączka. Dzięki temu moja skóra jest mięciutka, aż sama lubię się dotykać (jakby to nie brzmiało, taka prawda jest). W dodatku umili czas podczas stosowania, a nawet podczas kąpieli rozluźni nasze ciało i zmiękczy do tego stopnia, że pokochacie go od pierwszego zastosowania jak  ja.

Opis i skład produktu znajdziecie tutaj kneipp.pl
Koszt olejku waha się w granicach ok.29zł/100ml 

I jak myślicie zaspokoi oczekiwania względem Waszej skóry?

Komentarze

  1. Bardzo lubię olejki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale z pewnością by mi się spodobał ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jak olejki wchłaniają się do matu, chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie się nad nim dziś zastanawiałam, bo jest aktualnie w promocji. Tylko nie wiem czy nadawałby się do cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może będzie tak jak piszesz i pokochamy go:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w zanadrzu olejki Evree tylko na właśnie do olejków podchodze jak pies do jeża ;) tym mnie zainteresowałas ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko zapomniałam o nim i lezy na szafce :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam olejki do ciala. Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze go nie miałam ale uwielbiam olejki do ciała i do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszłam o nim, ale będę o nim pamiętać;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy nic z tej firmy ;d

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.