Miss Sporty, Podkład So matte perfect stay

Miss sporty to taka firma, która kojarzy mi się z latami młodzieńczymi. Przychodząc do drogerii nawet na nią nie zerkam. Dawniej próbowałam wielu kosmetyków tej marki. Szału nie robiły, były tanie, ale nie, aż tak złe jak na tamte lata. A jak jest teraz?
Dzięki jednej z wymianek blogowych w moje ręce trafił podkład So matte perfect stay. 
Udało mi się dostać jasny odcień 002 light. Na tyle mi odpowiadał, że spróbowałam go i jestem zaskoczona, bo mogłabym go porównać z podkładami Bell czy Lirene.
So matte to podkład matujący i od razu po nałożeniu na twarzy czuć tą strukturę.
Podkład jest lekki, bardzo wodnisty, a po nałożeniu na twarz szybko zastyga i robi się gęsty. Ciężko go rozprowadzić. Trzeba tuż po nałożeniu szybkimi ruchami równomiernie go nałożyć. Choć maski na twarzy nie robi.
Ku mojemu zdziwieniu dobrze kryje. Radzi sobie z zaczerwienieniami, a także drobnymi niedoskonałościami. Zakryje nawet lekkie cienie pod oczami. W moim przypadku podkłady szybciej goją rany (strupki).

Do tego dobra jest trwałość nawet w warunkach, jakie teraz w lecie panują wytrzymuje. Aż 14 godzin się nie utrzymuje, ale od 7-8 tak. Inne tego typu podkłady, szybciej musiałam poprawiać, więc wynik jest dla mnie satysfakcjonujący. 
Do plusów zaliczę jeszcze brak świecenia się. Nie mam z tym problemu, ale były także podkłady, które to nasilały. Co ogromnie mnie denerwowało. Podkład jest matujący i nie jestem w stanie Wam powiedzieć czy tak jest naprawdę. Nie mam z tym problemu i ciężko jest to stwierdzić.
Podkład nie zapycha. Dobrze oczyszczona skóra nie ma problemu z tym, nawet jeśli jest to tani produkt.
Brakuje mi w nim filtra. Chociaż mały spf 15 mógłby się pojawić.
Ale za to producent pomyślał o wygodnej formie aplikacji, czyli pompce. Zazwyczaj opakowania, które zawierają ten cenny gadżet odpowiednio dozują dany kosmetyk. W tym przypadku nie jest tak prosto jakby się wydawało. Pompka mimo tylu użyć dozuje sobie sama dowolną ilość. A idzie za tym wydajność. Bo sporo muszę "ściągnąć" z palca lub pędzla(różnie aplikuję).

Podkład nadaje skórze ładny wygląd, jest bardziej rozjaśniona, (bez zbędnych drobinek). Koloryt skóry jest wyrównany.
Jestem zdziwiona, że tak tani produkt daje fajne wykończenie i ładny wygląd skóry.
A to wszystko w cenie ok.15zł
Ogólnie dobry produkt jak na tę markę (ale nie bardzo dobry ogólnie). Myślę, że osoby z małym budżetem będą zadowolone. Choć i tak nr 1 jest Bell BB Creme. Ale miło mnie zaskoczył.

A jakie jest Wasze zdanie? Znacie ten podkład?

Komentarze

  1. mam taki sam, jest świetny i bardzo, bardzo wydajny

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już dano skończyłam naście lat :) Ale lubię czasem sięgnąć po kosmetyki z tego przedziału :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też na ich półke raczej nie zaglądam ale moze ten podkład wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Z MS kiedyś jakieś błyszczyki kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. cena podkładu zachęca do jego wypróbowania, jestem wierna od kilku lat revlonowi cs a latem prawie w ogóle się nie maluję. przydałaby mi się jakaś odmiana od revlona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba sie skusze jak wykoncze zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ta marka kojarzy mi się z początkami mojej przygody z makijaży, z czasami liceum, czasem do niej wracam, gdy potrzebuję czego taniego. Czasem to co tanie nie jest takie złe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten podklad to moj ulubiony bardzo go lubie :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go, niestety nawet najciemniejszy kolor jest dla mnie za jasny ;/ ale jest dobry :) mieszam go z innym podkladem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też rzadko zerkam w stronę tej szafy, a tu takie miłe zaskoczenie. Kto by pomyślał? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak się pojawi promocja -40 na kolorówkę to teraz go kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie ładnie się u Ciebie prezentuje.
    ja mam zawsze mega problem z doborem podkładu ze względu na moją zaczerwienioną twarz plus jaśniejszy kolor szyi od twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. z miss sporty mam tylko lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi ta marka również kojarzy się z młodzieńczymi latami+ lakierami do paznokci które swego czasu lubiłam. W życiu bym nie pomyślała, że ten podkład może dać taki ładny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Być może się na niego skuszę, jestem ciekawa czy u mnie sprawdziłby się równie dobrze jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, obecnie używam CC MF na zmianę z Bourjois i jak mi się skończą, chętnie wypróbuję, tym bardziej, że mam mieszaną cerę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ten podkład, niestety u mnie sprawdził się średnio. Pierwszym minusem który i Ty podkreśliłaś, to bardzo tępe rozprowadzanie się. Niestety na mojej twarzy tworzył efekt maski, ciężkiej twarzy. I w dodatku popsuła mi się pompka :/

    OdpowiedzUsuń
  18. oglądałam go ostatnio w Ross, ale nie miał niczego w sobie co by mnie choć troszkę do niego skłoniło :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam jeszcze tego podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, wygląda naprawdę fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. czyli jeden z tych lepszych kosmetyków tej firmy , bo ja tak nie bardzo ja lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj nie znam,ale ogólnie lubię miss sporty;)

    OdpowiedzUsuń
  23. słyszałam o nim sporo dobrego, ale niestety efekt matu nie jest dla mnie i dla mojej suchej skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ten podkład mnie nawet zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedyś używałam podkład z miss sporty, ale nie pamiętam już nazwy :)
    tego jeszcze nie miałam, ale czytałam pozytywne recenzję i myślę, że skuszę nie na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajny :) kupię na promocji i również kupię ten BB co tak polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajnie go przedstawiłaś, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  28. też go bardzo lubię, szkoda tylko, że mają taki mały wybór odcieni..

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam i uwielbiałam . Teraz używam minerałków , ale myślę , że do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam żadnego podkładu z Miss Sporty. Jak za taką cenę to efekt przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy bym nie sięgnęła po niego, a tu taka pozytywna recenzja. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie znam tego podkładu ;) Podoba mi się jak naturalnie wygląda na twojej cerze. Obecnie używam podkład Revlon ;)

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja się kiedyś nacięłam na niezbyt przyjemny kosmetyk z tej firmy i jakoś tak się uprzedziłam :) Ale faktycznie bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja sie nad nim zastanawialam,ale nie wiem czy sie zdecyduje,bo nie przepadam za podkladami.Firme bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja bardzo lubię ich tusze do rzęs - są tanie i zaskakująco dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  36. dawno nie stosowałam kosmetyków tej firmy
    także omijam je w drogerii
    nie interesują mnie

    OdpowiedzUsuń
  37. u mnie sprawdzają się jedynie minerały ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten podkłąd kupiłam w promocji -40%. Niestety mnie nie zachwycił ;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam tego podkładu, ale fajnie, że Ci podpasował. Ja też jakoś nie przepadam za marką MS z podobnych powodów, choć zdarza się, że czasem coś kupię z racji niskiego budżetu :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Kiedy zobaczyłam na filmikach na YouTube, że podkład ten jest porównywany do Revlon poleciałam go kupić, bo nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. Po kilkakrotnym nałożeniu na twarz słowo daję- nie wiem skąd te porównania. Podkład ładnie wygląda po nałożeniu ale szybko znika z twarzy,wymaga poprawek, a i krycie mnie nie zadowala- zawiodłam się:-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam ten podkład ale przyznam że również w drogerii omijam pułkę z kosmetykami tej marki.Szukam podkładu bardzo dobrze kryjącego,stapiającego się ze skórą i trwałego i chyba jeszcze takiego nie stworzyli :(

    OdpowiedzUsuń
  42. jeszcze go nie miałam, ale wydaje się bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja aktualnie używam BB kremu z Eveline (tego niebieskiego) i jestem bardzo zadowolona, o tym podkładzie sporo słyszałam, ale nie miałam okazji go jeszcze testować. Może się skuszę jak wykończę zapasy! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Za MS za bardzo nie przepada, w sumie nie wiem dlaczego ;)
    Może kiedyś wypróbuję z czystej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.