Balea, Handlotion, Sheabutter Arganol

Kremy do rąk o tej porze roku są u mnie cały czas w obiegu. Moja skóra dłoni jest tak wysuszona, ściągnięta, a w gorszych przypadkach od wiatru i zimna spękana, że nie mogę sobie pozwolić na jego brak.
Opakowanie 300ml duże z pompką. Wygodna i higieniczna aplikacja.
Krem, a raczej balsam jest bardzo rzadki, prawie wodnisty jak mleczko. O leciutkiej, beżowej konsystencji.
Rewelacyjnie wydajny. Wystarczy odrobina, aby rozprowadzić balsam na dłoniach. Później bardzo szybko się wchłania, zostawiając przyjemną powłokę na skórze. Nie jest ona tłusta, ani klejąca, ani tym bardziej lepka. Praktycznie wchłania się w mat. Ale zostawia na skórze delikatną  kołderkę, która dba o pielęgnację naszych dłoni.

Zapach jest fenomenalny. Bardzo słodki, chciałoby się go zjeść. Kojarzy mi się z migdałem. A jest to masło shea i argan. Ogólnie przyjemny, otulający zapach. Idealny na jesienno-zimowe wieczory. Co lepsze jest bardzo długotrwały, mocny i intensywny. Może nie wszystkim się spodobać.

W zapasach od dłuższego czasu leżała sobie spora buteleczka z pompką znanej nam wszystkim firmy Balea. Szukałam czegoś mocno nawilżające oraz czegoś, co przyniesie mi ulgę. Aż w końcu ten balsam spełnił moje oczekiwania.
Wręcz natychmiastowo daje ukojenie suchej, ściągniętej skórze. Wspaniale ją nawilży, wygładzi i zostawi przyjemną mięciutką powłokę, która pieści moją skórę.
Efekt jest tymczasowy, gdyż po każdym umyciu szybko znika i trzeba aplikację powtarzać. Ale tak bywa przecież przy każdym kremie do rąk.

Uwielbiam go za pompkę, szybkie wchłanianie, lekką konsystencję, przyjemny zapach i doskonałe działanie nie tylko nawilżenia, ale dające ukojenie dla suchych dłoni.

Niestety nie znam polskiej ceny, ale widziałam takie powyżej 18zł. W DM podobno w cenie 2-3 euro. Musicie szukać po sklepach internetowych (jeden z nich), chyba, że macie okazję robić zakupy w DM to możecie się przyglądnąć.

Komentarze

  1. Mam na niego chęć bo niedługo zaopatrzę sie w Baleowe zapasy ale mocny zapach to pewnie było by dla mnie zbyt wiele. Wezmę chyba ten krem maskę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie ten zapach jedni kochają, drudzy nienawidzą:)

      Usuń
  2. Bardzo chcę go przetestować i to od dłuższego czasu ;). Mam nadzieję, że niedługo będzie mój (pozostaje mi zamówienie go w sieci).

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie mam zbyt dobrego dostępu do Balea:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz! Jak tylko bd w DM- muszę go poszukać :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio oglądałam produkty balea na allegro i kusił mnie ten balsam do rak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze chciałabym go powąchać, szkoda że nie mozna przez monitor he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie mieszkasz bliżej podrzuciłabym Ci do powąchania i nawet spróbowania :)

      Usuń
  7. nie miałam, ale niestety jest problem z kuponem..

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  8. it seems very good..i never tried it

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o Balea to miałam tylko ich żele do mycia ciała i niekoniecznie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. kawałek mnie tu u Ciebie nie było juz:) ja uwielbiam krem z nivea jesli chodzi o super pielegnacje rak zimą, aczkolwiek ostatio testuje krem z bialego jelenia i tez daje fajnie rade :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubie wszelkie kosmetyki które mają pompkę, uważam że to jest najlepsza metoda nakładania kremów nie brudząc wszystkiego dookoła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety nie mam dostępu do Balea, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiosną kupiłam sobie wersję moment sof sense isany, w identycznym opakowaniu po za kolorystyką . Lotion jest ok. dla mało wymagających dłoni, na szczęście już go kończę. Szkoda, że balea nie jest jak isana lepiej dostępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea mogłaby być dostepna w Rossmannie, ale byłoby super:)

      Usuń
  14. Już jest na mojej liście :D Uwielbiam Balee

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten lotion w wersji jagodowej, na zimę jest zdecydowanie za słaby, ale za to przyjemnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię kremy Balea, nie widziałam tego zapachu, ale skuszę się na niego przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.