Wellness&Beauty, Korperbutter, mit reichhaltiger Sheabutter & Mandelol

Zakochana w niektórych olejkach Wellness&Beauty przeszłam prędko do maseł z nowej serii. Jestem nim tak zauroczona, że ciężko jest opisać swoje emocje. Człowiek myśli tylko o słodkim. Trochę to nie zdrowe. Ale działanie, jakie otrzymujemy, dzięki niemu wprawia mnie w wielki zachwyt. 
Masło dostajemy w odkręcanym plastikowym pudełeczku, które mieści 200ml produktu.
Konsystencja jest gęsta, ale bardzo miękka, taka delikatna, puszysta jak serek. Jest jak aksamitne masło. Wspaniale się rozprowadza po ciele, bardzo szybko wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy, ani takiej, która się lepi lub klei. Wprost idealnie. 
Zapach jest fenomenalny. Wspaniały słodki, nie za mdły, jadalny. Bardzo przyjemny dla nosa i mega super trwały. Aż jestem zaskoczona tak trwałym zapachem. Masło shea i olejek migdałowy tworzą świetny duet. Mimo tych dwóch jakby nie patrzył mdłych zapachów odczuwam pewną świeżość, która świetnie współgra ze sobą. Aż sama jestem ciekawa co tak orzeźwia.
Zapach jest niepowtarzalny. Dla mnie wspaniały. 
Masło skutecznie działa na moją skórę. Idealnie ją nawilża, która nie prosi się o więcej. Nawet na drugi dzień nie odczuwam ściągnięcia lub suchości. Skóra nadal jest przyjemna w dotyku, bardzo miękka, gładziutka. Efekt jest na prawdę niesamowity. Nie spodziewałam się, że tak świetnie się sprawdzi. Myślałam, że będzie to kolejny produkt bez szału. A tutaj jest wręcz odwrotnie. Wielkie zaskoczenie, oczywiście pozytywne.

Ubolewam nad małą ilością 200ml, niestety trochę mało. W dodatku masło kosztuje ok.15zł i nie jest specjalnie wydajne. Mimo to uwielbiam je, gdyż zostały spełnione obietnice producenta. Dokładnie jak pisze zostałam rozpieszczona zapachem jak i fantastycznym działaniem, które odpowiednio pielęgnuje moją skórę. Efekty zauważalne praktycznie po 2-3 zastosowaniach. A po kolejnym coraz miększa i gładsza skóra.

Bardzo chętnie widziałabym u siebie całą serię o tym zapachu.
Znacie to wspaniałe masło? A może inny produkt z tej serii?

Komentarze

  1. muszę wypróbować w końcu te produkty, od dawna kusza mnie i jak tylko zmniejszę zapasy sięgnę po te :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, ze o tym napisałaś. Ja lubie ich peeling, a nad masłem zawsze sie zastanawiałam i bałam zapachu:) ale jak mówisz, że całkiem całkiem to chyba zaryzykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie szukam jakiegoś dobrego nawilżacza. Będąc w Rossmannie zerknę w stronę tego masła.

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę że wszystkie kosmetyki tej firmy są takie fenomenalne:)
    ja cały czas jestem pod wielkim urokiem peelingu :) jakbym mogła stosowałabym go codziennie:P

    OdpowiedzUsuń
  5. również jestem jego działaniem (i zapachem) oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio stałam przed półką z tym masłem i zastanawiałam się nad jego zakupem... Zostawiłam, ale chyba muszę po nie wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie mialam tego masla...z checia sie skusze j:)

    Jolahogg.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  8. ale kusisz, brzmi idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie i chyba się rozejrzę za czymś z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajne to masełko, co do lokówek to nie było ich tym razem w Biedronce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jeszcze żadnego produktu z tej serii, może kiedyś go capnę na promocji. Choć zapasów jeszcze trochę mam :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz na razie mam już zapas masełek do ciała ale na pewno mu się kiedyś bliżej przyjże.

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze je chyba mieć! Uwielbiam masła do ciała <333

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę wypróbować gdyż podoba mi się konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno kiedyś się skuszę :) Jak na razie miałam ich olejki do ciała oraz żele do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zwróciłam uwagi że są dostępne masła z tej serii - ciekawie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie zapach niestety jest minusem - intensywny i męczący po pewnym czasie :?

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak je zachwalasz, że musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałąm produktów z tej serii, ale to masło chętnie bym wypróbowała, już ze względu na sam kolor ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.