Kneipp, Kryształki do kąpieli: Granat, Lawenda, Melisa i Mak

Któż nie lubi się wylegiwać w wannie, z gorącą wodą, a dodatkiem jest sól lub inny kosmetyk, który umila w ten sposób czas. Raczej nie ma takiej osoby. Każdy lubi sobie dogodzić, zrelaksować się i zapomnieć o ciężkim dniu.
Aby wspomóc tego typu działanie w wannie Kneipp proponuje kryształki soli do kąpieli w czterech wersjach zapachowych.
Źródło młodości – Granat – olejek amarantowy- odżywienie zmysłów, dla nowych sił witalnych. 
Drobne kryształki z miałem. Barwi wodę na czerwono. 
Zapach granatu w tej wersji totalnie mnie rozczarował. Spodziewałam się ładnego zapachu granatu, a okazało się inaczej. Widocznie olejek amarantowy zepsuł tę ideę. Z czego wyszedł mydlany nijaki zapach.
Prowansalskie sny lawendowe – Lawenda - Ukojenie i zapomnienie o codziennych trudach
Drobne kryształki soli bez miału. Barwi wodę na jasno fioletowy odcień. 
Mocny, intensywny zapach lawendy. Cudowny odprężający. Przenosi do prowansalskich miejsc. Prawdziwy zapach lawendy, który przypomina mi cudowne chwile z mojego ogrodu. Wspaniały.
Totalny relaks – Melisa – Ukojenie w zmęczeniu i stresie
Drobne kryształki, bez miału. Barwi wodę na niebiesko. 
Zapach bardzo męczący jak dla mnie, intensywny. Zamiast przynosić ulgę po zmęczeniu i stresie jestem bardziej narażona na gól głowy. To jedyny zapach, który tak mocno nie toleruję, przy olejku o tym samym zapachu było podobnie. Po prostu mi nie podchodzi. Męczy mnie.
Radosna chwila relaksu – Czerwony mak – Konopie – Odprężenie dla pięknych momentów.
Drobne kryształki z miałem. Barwi wodę na czerwono, ale jest bardziej buraczkowa niż przy granacie.
Czerwony mak i konopie najbardziej mnie zaskoczyły, gdyż nie spodziewałam się ładnego zapachu. Myślałam, że niczym mnie nie zauroczy, a tutaj niespodzianka. Zapach jest ładny i od razu mamy poczucie dobrego humoru i odprężenia. Nie wiedziałam, że mak tak może ładnie pachnieć. Widocznie wraz z nutą konopi tworzy zgrany duet. Zapach nie jest typowy jak dla maku i to go wyróżnia.

Kryształki powoli rozpuszczają się w wodzie. Barwią ją odpowiednio do zapachu i koloru opakowania, nie które bardziej się pienią inne mniej. Zostawiają na skórze delikatny film ochronny. Nie jest to tłusta maź, a subtelna warstwa nawilżająca.
Zapachy przyporządkowujemy według własnych uznań dlatego lawenda i mak to dwa najlepsze zapachy z tej całej czwórki, które pomogły mi totalnie się zrelaksować, odprężyć. A dodatkowo zatęsknić za pięknymi miejscami, powspominać trochę i nabrać sił na kolejny dzień.
Miło tak sobie poleżeć i zapomnieć choć na chwilę o problemach i troskach dnia codziennego. Kolejny powód, aby domowe spa było idealnym miejscem do wypoczynku i aromaterapii.

Kryształki możecie dostać w kneipp.istore.pl, w cenie 4,99zł/60g
albo w drogeriach Hebe, Natura, Rossmann i Super-Pharm 

--1 torebka wystarcza na jedno użycie--


 Lubicie tego typu kosmetyki do kąpieli?

Komentarze

  1. Mam wersję z makiem i bardzo ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam lawendę, ale uważam że kryształki z Isany są lepsze i tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję wersję lawendową :) skro tak ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zapachowe dodatki kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie wersje mi się spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie potrafię przekonać się do zapachu lawendy.

    OdpowiedzUsuń
  7. z kneipp jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny umilacz (jeśli trafi w gust zapachowy ;) ), czasem żałuję, że nie mam wanny, tylko prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne są te kryształki i chętnie bym się skusiła na relaks z nimi, ale niestety nie mam wanny :/

    OdpowiedzUsuń
  10. kryształki wkrótce na pewno wypróbuję, uwielbiam olejki kneipp. polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja żałuję, że nie mam wanny w domu :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym się chyba zdecydowała na lawendę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. raz na jakiś czas używam takich produktów do kąpieli, ale szczerze mówiąc nie często :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baardzo mnie zaciekawił ten produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam kontaktu z tymi kryształkami i chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę je wypróbować aż się ma ochotę na wieczór spa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. gdybym miała wanne z miłą chęcią bym je wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.