Eyeliner Celebrities Eveline

Cześć dziewczyny

Odkąd sporą część kosmetyków Eveline wygrałam,
W mojej kosmetyczce pełno ich produktów:)
Lubię ich kosmetyki bez względu na wszystko
(nie wiem zupełnie, dlaczego nagrabili sobie tą złą aferą z blogerkami)
Fajnie, że dodatkowo mogę poznać inne niż dotychczas,
Kolejnym wart uwagi jest
 Eyeliner Celebrities
wodoodporna konturówka do oczu



Opakowanie: ma śliczne takie jak z wyższej półki, przyciąga wzrok nie wątpliwie
Malusieńka buteleczka odkręcana, i precyzyjny pędzelek,
który na szczęcie nie rozwarstwia się podczas malowania.

Konsystencja: jest w sam raz, eyeliner szybko zastyga na powiece, 
nie musze długo czekać, aby wysechł, co nie powoduje odbijania się na powiekach. 
Mam odcień czarny i jest to mocna czerń. Więc kolor intensywny.
Na zdjęciu jednym pociągnięciem narysowane, więc na oku trzeba 2 razy. 


Działanie: Nie jestem specjalistka od kresek, nie bardzo mi to wychodzi. Pierwszy mój taki eyeliner był z Hean w pisaku fajnie się nim maluje i myślałam, że tylko takimi się dobrze rysuje kreski, a tutaj miłe zaskoczenie, bo nawet takim pędzelkiem daję radę
i nawet lepiej to wychodzi. Podoba mi się jego płynność, która jest jak napisałam wyżej 
w sam raz, trzeba umiejętnie to zrobić, bo lubi szybko zastygać.
Oko jest świetnie podkreślone, podoba mi się to.
Totalnie zaskoczyła mnie trwałość, bo gdy był upalny dzień
korzystałam z dobrodziejstw słonka,  a on się nie rozpłynął ani nawet nie rozmazał.

Jeszcze nie próbowałam z deszczem, ale to nadrobię. Chociaż była okazja, 
to nie malowałam wtedy oka eyelinerem
Jednym podciągnięciem zrobimy cieniutka kreskę, zazwyczaj poprawiam ją.
Nie ma problemu  z demakijażem, Safira i Bourjois dają radę.


To jest mój drugi eyeliner, więc nie mam porównania do innych,
 ale przypadł mi go gustu

Ogólnie za trwałość, szybkie schnięcie
i precyzje kresek daję mu 4/5

Do wyboru jest brązowy i czarny.
Cena:ok.10zł/4ml
Data ważności tylko 6 miesięcy

Komentarze

  1. nigdzie nie mogę spotkać w sklepach kolorówki Eveline, oprócz lakierów do paznokci :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kompletnie nie umiem malować kresek :(
    a szkoda :))

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdzie go nie widziałam w Krk..

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba mam go do rysowania na paznokciach xD

    OdpowiedzUsuń
  5. ładna kreseczka :) ♥ ja tak jak Alieneczka jeszcze nie umiem kresek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio lubie zelowe eyelinery :) ale plynnymi tez sie nauczylam rysowac kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie ta dostępność... Ja lubię eyeliner Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. afera z blogerkami ? jaka ? nie słyszałam nic

    OdpowiedzUsuń
  9. Płynne eyelinery były moimi pierwszymi;]
    odkąd poznałam eyelinery żelowe z E. moja miłość do tych płynnych troszkę osłabła;]

    chyba go widziałam w scc w tesco extra :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam eyelinery. :) Mój ulubiony Wibo, ale z chęcią wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  11. od strony wizualnej ta seria celebrites jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  12. różowy pokój zawsze spoko ;d
    A faktycznie, teraz sobie o tym przypominam, gdzieś czytałam wzmiankę o tym. Heh, to faktycznie bez sensu, bo firma według mnie jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, wolę chyba kredki :D
    Ostatnio moją ulubioną jest z Maybelline master drama :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam właśnie, że jest niezły - w sensie wodoodporny naprawdę a nie w opisie ;) Na pewno by się przydał w kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam go i uważam, ze jest bardzo dobry. lubię jego cienki pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam nigdy eyelinera z eveline, ale ogólnie markę lubię, mają ciekawe produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na oku wygląda bardzo ładnie. Ja używam z Lovely i również jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na niego trafię to chętnie zakupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że za pierwszym pociągnięciem nie daje mocnej czarnej kreski

    OdpowiedzUsuń
  20. Afera nie była z Eveline, tylko z Golden Rose kochana :)

    Może się na niego skusze, kaczy się mój z Miss sporty, i poluję na jakąś nowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety chyba o czymś nie wiesz, bo afera z Eveline była już dawno chyba nawet w marcu dokładnie nie pamiętam, a z Golden rose jest teraz, więc to zupełnie inne firmy, i inne afery:)

      Usuń
  21. Rzeczywiście ciekawe opakowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba go sobie zakupie bo mój aktualny się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie próbowałam ale chętnie spróbuję właśnie mi się mój eyeliner kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. oj, nie już nigdy go nie kupię!:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ochotę na ten eyeliner przy ostatnich zakupach, ale w końcu wybrałam Essence, ale ten na pewno kiedyś przetestuję ;)

      Usuń
  25. Eveline ostatnio zaskakuje nas wszystkich ! :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty