Krystalicznie żelowy peeling rozświetlający do twarzy Dr Irena Eris z serii luksusowej Spa Resort Capri

Cześć dziewczyny

Gdy mam wolną chwilę to korzystam z dobrodziejstw tego
co daje mi moja łazienka. Chwile czasu poświecone  sobie są najlepsze,
mało kiedy się zdarza, że na spokojnie się zrelaksuję,
 ale staram się raz w tygodniu to zrobić.
Domowe SPA to jest to o którym każda z nas marzy. Relaks, spokój ducha,
przy tym piękny zapach czy istnieją  takie kosmetyki, które nam to dadzą,
zamiast iść do kosmetyczki? pewnie, że tak oto jeden z nich

Krystalicznie żelowy peeling
rozświetlający do twarzy
Dr Irena Eris
z serii luksusowej
 Spa Resort Capri



Peeling zapakowany jest w papierowym kartoniku,
 bez zabezpieczenia


Żelowy peeling ma za zadanie rozświetlać,
 posiada w sobie drobnoziarniste drobinki, które dobrze ścierają
martwy naskórek, nie jest to mocny zdzierak, taki średni
w sam raz do twarzy. Delikatnie złuszcza, a najważniejsze
świetnie oczyszcza i nie wysusza tym skóry.

To prawie jak każdy dobry peeling do twarzy, ale ten jest
dodatkowo wzbogacony o cudownie odprężający zapach,
który dodaje wewnętrznej energii.


Zapach jest cudownie świeży,
rześki taki tropikalny cytrus. Uwielbiam ten zapach,
chętnie bym kupiła taki żel. Lubię go czuć na twarzy,
a powiem, że bardzo długo się utrzymuje.

Rozświetlenia nie zauważyłam, ale cera jest gładka, miła w dotyku,
kremy lepiej się wchłaniają, podkłady dłużej trzymają.

Jest wydajny, bo wystarcza porządna kropla i nacieram całą twarz.
Nie uczulił mnie, ani nie podrażnił cery.
A najważniejsze nie dostałam wysypu krost czy pryszczy.

To mój najlepszy peeling do twarzy jaki miałam,
ale co z tego jak cena powala na kolana
za 75ml musimy zapłacić aż 95zł!
O zgrozo!, nie na moją kieszeń.:(

Gdyby nie ta cena, kupowałabym go non stop
Bo peeling jest genialny! 5/5
Za dobrą firmę musimy zapłacić,
co w tym przypadku bardzo się opłaca.
Peeling robi to co producent zapewnia. 
Dając przy tym cudowną moc relaksu i odprężenia.

Komentarze

  1. Chętnie bym go kupiła, jednak 95zł to dużo za dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi po mału się kończy, aż mi go szkoda używać!

      Usuń
  2. niestety, bardzo często wysoka jakość idzie w parze z wysoką ceną (choć na szczęście nie zawsze)

    OdpowiedzUsuń
  3. cena faktycznie spora. nie czytałam wcześniej o tym kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi, ale cena odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  5. 95 zł też nie na moją kieszeń niestety ;/ a szkoda bo bym z chęcią spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O cholera, aż 95zł za taki malutki peeling??!! :O Szok! Ja teraz robię sobie własny peeling do twarzy z różnych składników - niebawem sama go przedstawię :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokusiłabym się na niego, no ale kurczę ta cena..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj ta cena mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marka mówi sama za siebie, chociaż rzeczywiście - cena troszkę wygórowana ;)

    zapraszam na krash-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ał ał ał cena niestety boli:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena stanowczo jak dla mnie za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie drogi ja ostatnio używam do peelingu twarzy zmielonych migdałów :P

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo zachęcający, szkoda tylko, że jest aż tak drogi! ale kupię go, gdy będzie mnie stać na taki luksus ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. z jednej strony peeling wart swojej ceny, z drugiej chwytam się za kieszeń :O

    OdpowiedzUsuń
  15. cena strrraszna ;<

    wspaniały blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, szkoda, ze taki drogi :( Moze warto szukac tanszego odpowiednika? ja dzisiaj juz peeling robilam, ale zaraz zrobie drugi (domowej roboty), bo moj nos to porazka- nie wagry, a te drugie.... grrrr

    moze znajdziesz go na jakiejs promocji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię, żeby znaleźć odpowiednika, który by tak cudnie pachniał i doskonale działał

      Usuń
  17. No rzeczywiście jest drogi. Może i warty swojej ceny, ale raz na jakiś czas może i warto byłoby się zaopatrzyć w taką dobroć ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.