Fluid matujący Anti Acne effect perfect cover Under Twenty

Cześć dziewczyny

Odnaleźć podkład lub fluid idealny graniczy z cudem, ja od dawna mam swojego faworyta,
 jest nim Pharmaceris kryjący, a że bardzo lubię testowanie i poznawanie nowych kosmetyków 
w razie jakby poprzedni wycofali, będę miała inny na celowniku.
Ostatnio podczas testów zaskoczył mnie

Fluid matujący Anti Acne
effect perfect cover
Under Twenty


o którym dziś będzie mowa.
Z góry napiszę (zresztą nie raz o tym pisałam) nie potrzebuję matu, a krycia.

Ten fluid spisuje się dobrze, sama sobie się dziwię, bo po ostatnich testach effect maxi 
Nie było tak dobrze, fluid mi spływał z twarzy znikał, a ten ..zobaczcie zresztą same.









Opakowanie: świetne z pompką, higieniczne, 
dozowanie tyle ile potrzeba nam na daną chwilę fluidu. 
I możecie zobaczyć ile go zostało,
od dołu jest taka zatyczka paznokciem podważam ją 
i ukazuje się na jakim poziomie jesteśmy. 



Więc wszystko widać. Wizualnie opakowanie identyczne jak Pharmaceris, po prostu na takiej samej zasadzie. Zresztą wszystko zostaje w rodzinie.





Konsystencja i odcienie: Odcienie to najważniejszy wybór tego fluidu, ponieważ, 
przed zakupem koniecznie! Musicie sprawdzić wszystkie 3 odcienie na testerach, 
gdyż są troszkę namieszane, sama sobie namieszałam i wybrałam 130 czyli najciemniejszy,
a wyglądał na jaśniejszy. Dopiero otwierając kolejny 120 doznałam olśnienia ,
 że to ten jest najjaśniejszy.  I ten najbardziej mi pasuje, nie odcina się reszty ciała.
Dostępne tylko 3 odcienie
Czyli:
120 natural matt najjaśniejszy
110 sandy matt średni
130 beige matt najciemniejszy
Konsystencja bardzo lekka, aksamitna. Skóra jest miękka, miła w dotyku.


Zapach: Totalnie mnie zaskoczył, nie przywiązuję uwagi do zapachu przy podkładach lub fluidach, 
a ten pachnie cudnie – grejpfrutem. Zapach unosi się na twarzy dosyć długo. 
Najważniejsze, że jest świeży i przyjemny. Więc w niczym mi nie przeszkadza.

widać efekty prawda:) dosyć fajnie kryje

Działanie: Jak wspomniałam wyżej nie potrzebuje matu, więc się nie wypowiem w tej kwestii. 
Natomiast  fluid utrzymuje się u mnie cały dzień, z czego jestem mile zaskoczona, 
 nie podrażnia mi cery, nie wyskakują niespodzianki. Bardzo fajnie kryje,
 to też mnie zaskoczyło. Nie jest to krycie takie mocne jak np. Phamraceris kryjący,
 ale można je zaliczyć do średniego. I tak takiego się niespodziewałam.
Nie jest taki idealny, bo podkreśla u mnie lekko suche skórki, czego najbardziej nie lubię:(
Raczej nie przyśpiesza ani nie zwalania gojenia się niedoskonałości.

Ogólnie wypadł na 4-/5
Cena: ok.17zł/30ml, jest bardzo wydajny.

Komentarze

  1. ja na szczęście po "naprawieniu" mojej cery nie potrzebuję mocnego krycia i wystarczają mi kremy BB i delikatne podkłady, lekko kryjące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmmm hmmmm mi się podoba efekt krycia :) ogółem lubię Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie probowalam go- jakos mam wrazenie, ze under 20 to under 20, ja jestem juz po 20 ;P
    a probowalas bourjois healthy mix? albo radiance serum czy jakos tak?
    ja mam B- HM i jestem zadowolona. nie ma szalu, ale bardzo przyzwoity jest ;)
    a u Ciebie widac roznice- wyrownal kolor, zakryl co bylo do zakrycia ;) ja jednak potrzebuje duze krycie, a mat zapewniam naprawde super pudrem za marne pieniadze; P


    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to mega mocne krycie, ale i tak dobre jak na ten fluid, więc na lato jak najbardziej, Pharmaceris jednak jest górą:)

      Usuń
  4. Nie miałam, ale widać, że całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio staram się oduczyć fluidowania :P i przerzucić na coś lżejszego. ale ciężko ciężko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on własnie jest taki lekki, dlatego go teraz używam, zamiast cięższego kryjącego Pharmaceris, którego ubóstwiam:)

      Usuń
    2. ach fajnie ale ja bym chciała tylko pacnąć się jakimś w kamieniu i tyle:P teraz szukam jakiegoś fajnego właśnie. :)

      Usuń
  6. Nie miałam, ale jak następnym razem będą kupować fluid to wezmę go pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogólnie produkty Under20 nie są złej jakości:)

    Zapraszam na moje pierwsze rozdanie:
    http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. moja siostra bardzo go polubiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też je mam i podobnie jak Ciebie,mnie tez pozytywnie zaskoczyły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam go i jestem bardzo zadowolona, całkiem przyzwoicie kryje ;)
    ps.nie miałam pojęcia że dno można zdjąć :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego napisałam, bo wiele osób nie wie:)
      Pharmaceris tak samo się otwiera:)

      Usuń
  11. nie miałam styczności, ale chętnie bym wypróbowała. zacofane te drogerie w moim miasteczku chyba nawet nie wiedzą o istnieniu tego podkładu,
    no ale cóz..
    ;<

    OdpowiedzUsuń
  12. jakby nie firma bingoSpa, to w życiu nie kupiłabym go :P Jest jeszcze jedna wersja tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście krycie jest niezłe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. tez mam do testowania sa super tak jak pharmaceris na lato fajne a tym bardziej że podkałd mi się skończył to teraz mam ich 2 reszte dałam do testowania innym bo nie moje kolory :)
    dodaje do obserwatorów i licze na to samo ,super blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za patent ze sprawdzeniem ile podkładu nam zostało:)
    Skoro Pharmaceris kryjacy jest twoim ulubieńcem, ja też go bardzo polubiłam, ten spisał się u Ciebie to u mnie też powinien zadowolić, bo też stawiam na krycie a nie na mat. Muszę go kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejna pozytywna opinia tego produktu :-) Tak czaję się z jego kupnem, ale chyba w końcu się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba go zakupie, zaintrygowalas mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się fajnie, jeszcze mnie nie zapchał, ale stosuję go niezbyt długo... dam znać, jak będzie spisywał się dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. brzmi ciekawie ;)
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. zostawiłam sobie ten podkład na lato, wydaje mi się, że jest bardziej tonujący niż kryjący...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja potrzebuję dosyć mocno kryjącego, więc chyba najpierw spróbuję ten pharmaceris ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam go, zapach fajny
    ale krycie za słabe dla mnie
    i strasznie podkreśla suche skórki
    ogólnie to go nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. 130 może być dla mnie za ciemny, dużo za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawa recenzja ;) Dzięki tobie stałam się posiadaczką tego podkładu i jestem całkiem zadowolona ;* a jeśli miałabyś ochotę to wpadnij i zaobserwuj.;) Będę wdzięczna.;*

    OdpowiedzUsuń
  25. O tej dolnej zatyczce nie wiedziałam , dzięki , na pewno się przyda :)
    Ps : UWIELBIAM ten podkład . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.