Bell wear glam glossy colour lip gloss trwały błyszczyk do ust


Lubię błyszczyki, które dają ustom pięknego wyglądu, blasku, a przy tym cudnie pachną. I taki właśnie błyszczyk chce wam dziś przedstawić oto on:

Bell wear glam glossy colour lip gloss 
trwały błyszczyk do ust


  
Opakowanie: Prześliczne, gustowne, srebrne, często korzystam z niego jako lusterko, takie dwa w jednym. Błyszczyk rzucony do torebki lub kieszeni, a ma ze sobą lusterko, dobra i praktyczna rzecz.


Aplikator: Skośny, dobrze wyprofilowany, mięciutki, świetnie układa się do ust, nakłada w sam raz błyszczyku.

Odcień: posiadam odcień 037, bardzo jasny , przepiękny róż. Na zdjęciu dopiero zauważyłam, że ma prawie nie widoczne drobinki. W rzeczywistości nie widać ich. Jest mega delikatny, subtelny, nie rzucający się w oczy, a jednocześnie bardzo elegancki. Na każdą okazję.

Zapach: błyszczyk cudownie pachnie, słodko, cukierkowo, coś jak guma mamba truskawkowa.


Działanie: Błyszczyk do ust posiada świetny kolor, ma cudowny słodki zapach. Nie wysusza ust, nie skleja ich. Usta są przyjemnie miękkie, nawilżone. Wszystko w nim jest cudowne do czasu kiedy trzeba coś powiedzieć o trwałości, niestety jest słaba, bo tylko godzinę. Lubię co chwila nakładać błyszczyk, bo szybko je „zjadam” i w sumie, aż tak bardzo mi to nie przeszkadza. Wiadomo nie wliczam jedzenia, ani picia. Ale dla niektórych będzie to udreką.

Mam mieszane uczucia, bo błyszczyk sprawdza się u mnie, ale trwałość nie wszystkim się spodoba;/ niby równomiernie schodzi, ale za szybko 3+/5 Nie jest zły, naprawdę zachwyca cudownym kolorem i zapachem, ale trwałość jest kiepska;/ Chyba, że Wam to nie przeszkadza i wybaczycie mu to:) Decyzja należy do Was:)

Dostępny jest w 10 odcieniach za ok.14zł

Komentarze

  1. Śliczny jest kolor tego błyszczyka,który masz na ustach! Uwielbiam błyszczyki Bell m.in. za ich przecudny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolorek . Ja mam w innym odcieniu i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki śliczny kolor! aż mam ochotę go sobie sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor bardzo ładnie wygląda na ustach. Myślałam, że będzie niemal niewidoczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor faktycznie fantastyczny! :) Szkoda, że tak szybko schodzi... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, świetny ten błyszczyk :) Muszę zakupić!!! Dzieki za recenzję, skusiłam sie :D

    Jestem maniakiem BŁYSZCZYKOWYM!!!

    OBSERWUJĘ!!! :)

    Zapraszam do siebie :)

    http://kmchphotography.blogspot.com/

    Dołącz do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny taki pudrowy różowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie u Ciebie wygląda, ja jednak wolałabym inny odcień, może bardziej brzoskwiniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. guma mamba ttruuuskawwwkooowa? :D muszę się z nim rozejrzeć :P mi nie przeszkadza szybkie znikanie taki urok błyszczyków

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor mi się podoba.
    Jeżeli chodzi o trwałość, to raczej nie marudzę za bardzo ;) Mówię sobie "błyszczyki tak maja" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor ładny, tylko czemu tak powłaził w załamania :(

    OdpowiedzUsuń
  12. JAk dla mnie ten błyszczyk jest tak piękny, że nie ważne ile się trzyma ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam taki kolor błyszczyka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo podoba mi się kolor taki delikatny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt na ustach mi sie podoba, więc szkoda że nie utrzymuje się za dlugo :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny neutralny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  17. sam kolor jest bardzo ładny, ale jakoś na ustach słabiej wychodzi :|

    OdpowiedzUsuń
  18. ładny kolorek, jakoś nie kręcą mnie zapachy w kolorówce :)

    Wera, wiem właśnie,że sporo wyszło
    ale zgadzam się,że nie jest to przesadzone
    zresztą widać na zdjęciach jak wygląda moja buźka na codzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor ma prześliczny! Szkoda, że z trwałością kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie prezentuje się na Twoich usteczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go, ale troszeczkę inny odcień. Fajny jest tylko tak jak napisałaś trwałość kiepska :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię błyszczyków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny kolor, ja kupiłam sobie brzoskwiniowy z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny kolor, podoba mi się niesamowicie efekt na ustach, ale na tak kształtnych ustach jak Twoje chyba wszysrko pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że krótko się utrzymuje, bo pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  26. Maggie zgadzam się z Tobą. Trochę zbyt delikatny jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rexona 6,99 z 8,99 albo 9,99 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor w opakowaniu mi się nie podoba, ale na Twoich ustach jest śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. śliczny kolor no ale znika jak każdy błyszczyk prawie

    OdpowiedzUsuń
  30. ymm, na ustach wygląda barrrdzo ładnie :)
    tyle, że ja za błyszczykami nie przepadam.
    Bell postarało się z opakowaniami - są naprawdę fajne.

    OdpowiedzUsuń
  31. O nie, kolor piękny! Usta - marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. też mam błyszczyk bell ale ten biedronkowy i rzeczywiście trwałość jest średnia, ale i tak go lubię :) mam podobny kolor

    OdpowiedzUsuń
  33. dla mnie godzina to dobry czas ;)

    kolor nie mój niestety

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładny efekt - taki delikatny ale widoczny- podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczny kolor :)
    obserwujemy??
    notrevieesecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny kolor, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale masz piękne usta <33 *.*

    OdpowiedzUsuń
  38. super kolor;) baaardzo mi przypadł do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Musi ślicznie pachnieć ;) Dla mnie troszkę za blady, wolę mocniejsze odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie wygląda na ustach! Trochę szkoda, że jest nietrwały, ale to akurat wada wielu błyszczyków...

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolor cudo! Szkoda, że trochę nie trwały..

    OdpowiedzUsuń
  42. Delikatny,mam jeden błyszczyk z Bell i lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  43. dla mnie nie istnieje pojęcie trwały błyszczyk ...ale kolo PRZECUDNY !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.