SORAYA make up kryjący

Witajcie

Gdy byłam  trakcie szukana swoich idealnych podkładów,
wtedy jeszcze chciałam znaleźć coś w bardzo małej kwocie,
natknęłam się na

SORAYA make up kryjący


Ma za zadanie wygładzać, kryć nie doskonałości i nawilżać,
czy to robi? sprawdźmy

Posiadam odcień: 
03 naturalny , ale takim nie jest,
 bo jest strasznie ciemny.
01 jasny wcale jasnym nie jest


- słabo kryje, przecież jest to podkład kryjący, 
więc obietnica producenta się nie sprawdza

- niestety wysusza skórę, na dodatek podkreśla każda skórkę

- trwałość jest bardzo słaba, szybko schodzi i tak śmiesznie nie równo, 
jakby robił plamy,więc trzeba poprawiać

- zatyka pory,

- z rozprowadzaniem nie ma problemu, ale trzeba uważać,
 bo czasem wychodzi efekt maski

- nie roluje się

- wydajny, starcza naprawdę na długo

- jest zapachowy,

- należy do grupy podkładów ciężkich

- niska cena: 12zł/30ml

- dostępny wszędzie, nawet w Rossmannie

- ocena: 2+/5

Patrząc teraz z dystansem na ten podkład, którego miałam dwa zużyte opakowania,
niewiem jak mogłam nosić tak ciemny podkład,
który gołym okiem widać, że odznaczał się od pozostałości, 
używałam go latem, kiedy cera była opalona
na dodatek od niego zaczęło się zatykanie porów.....
byłam młoda, szukałam dobrego, taniego podkładu 
i znalazłam trochę niewypał.....

niestety człowiek uczy się na błędach. Nie polecam.
W tej chwili w życiu bym go nie kupiła.

Komentarze

  1. Człowiek uczy sie na błędach.

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam kiedyś ten podkład, ale nie mogę sobie przypomnieć, jak na mnie działał ;p czyli pewnie był średni :) jeśli szukasz matującego podkładu, który dobrze się trzyma i nie zatyka porów, to polecam Bell Skin Matte Control :) ja póki co używam podkładu z Pharmaceris i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. co do wysuszania, zgadzam sie w 100%, mnie rowniez wysuszyl buzie i to do tego stopnia ze calkowicie musialam z neigo zrezygnowac.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam okazję go kiedyś wypróbować i podzielam Twoje zdanie, że jest do niczego

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio moja mama zastanawiała się nad kupnem tego podkładu, ale w końcu wybrała z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie praktycznie każdy kosmetyk Soraya,który wypróbuję okazuje się, że jest klapą. Nie miałam tego podkładu i nawet nie wahałam się z jego kupnem - coś mi podświadomie mówiło, że to będzie bubel...

    OdpowiedzUsuń
  7. O rety, ale ciemny! Szkoda że gama kolorystyczna jest wahnięta, bo podkładu chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za ofertę, ale ten kolor na mojej bladej cerze wyglądałby po prostu tragicznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki :)
    Miałam żel do mycia twarzy, to twarz mi tak ściągnął jakby peel off był. Potem kupiłam krem do depilacji i też porażka. Od mamy dostałam tonik z minerałami i ten nawet byłby całkiem spoko gdyby nie to, że po jego użyciu skóra się kleiła.
    A odcienie tych podkładów są istnym koszmarem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam ale w odcieniu 01 jasny beż. Kolorystycznie jest ok, ale jego trwałość na buzi jest bardzo słaba, również nie polecam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie mega ciemny. No i tak dziwnie, ze kryjący, a nie kryje...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i raczej nie będę mieć:))

    Kochana nie chcę ci zrobić przykrości ani nie chcę wyjść na jakąś desperatkę ale właśnie zapisuję sobie osoby które biorą udział w moim rozdaniu i tak patrzę i nie obserwujesz mojego bloga ani nie masz mnie w blogrollu sprawdzałam po kilka razy nie wiem czy jest coś na moim blogu czy coś... byłabym ci wdzięczna o sprostowanie mam nadzieję że cię nie uraziłam tym komentarzem ale chcę być fer według innych osób biorących udział w moim rozdaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciemny.
    gdybym go miała od razu wylądowałby w koszu.

    OdpowiedzUsuń
  14. pracując jako fotograf niestety dobrze wiem jak kobiety nie potrafią dobrać podkładku... wydaje im się, że tego nie widać, ale na zdjęciach wychodzi wszystko... ciemne plamy, których trudno się pozbyć. Jak wiadomo szyja przeważnie i tak jest jaśniejsza od twarzy, więc używanie ciemniejszego podkładku jeszcze gorzej wygląda. trzeba bardzo rozważnie dobierać podkład do cery.

    OdpowiedzUsuń
  15. ten podkład według mnie nie jest zbyt dobrej jakości, zdecydowanie lirene z konkurencyjnych podkladow :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio się zastanawiałam nad podkladami soraya, dobrze wiedziec, ze nie wart nic :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też miałam ten podkład i poszedł w kosz.. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ło jezu, jaki on jest ciemny!; D
    przede wszystkim dziękuję : )
    a wracając do współpracy, mnie czasem odpisują po dwóch tygodniach... i na prawdę ciężko z nimi wszystkimi załapać kontakt, dlatego doceniam, jak ktoś odpisuje mi od razu na drugi dzień ; D
    : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Też go miałam. Ciemny i wyglądał, jak tynk

    OdpowiedzUsuń
  20. O Matko, ale on jest ciemny....! Nigdy go nie miałam, i bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mialam ten podklad baaardzo dawno temu, byl to jeden z moich pierwszych podkladow ;) I ja tez bym go wiecej nie kupila, nie podobal mi sie wogole ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. właśnie mam go teraz. Kupiłam go z myślą o tym nawilżaniu bo mam hiper ultra suchą skórę na twarzy... ale nie podołał. nie kryje dobrze tzn. tak jak bym sobie tego życzyła. Do pełnego krycia (okropne wypieki na twarzy) muszę używać jeszcze 2 korektorów, kolejnego podkładu (tu na szczęście spadek po babci - lata mający, na wykończeniu, podkład Channel (świetny! mimo ogromnej ceny - nie mam pojęcia jakiej, podkład zakupiony w stanach przez jakąś doktorową u której asystentką jest wyżej wspomniana babcia - świetnie kryje i doskonale spełnia swoją funkcję) i 2 pudrów ( 1 od sensique, 2 w musie od maybelline). Więc czekam z niecierpliwością by zakupić kolejny, byle pozbyć się tego! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też od razu mi się rzuciło w oczy że jest megaaa ciemny. Będąc młodsza też szukałam taniego podkładu i też trafiałam na takie niewypały;( Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiałam się jak sprawdza się ten podkład, bo często go można spotkać i w niskiej cenie, teraz wiem, że nie warto zawracać sobie nim głowy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kiedyś miałam cudowną próbkę podkładu o zapachu zielonej herbaty. Był chyba właśnie z firmy SORAYA lub z BIELENDY, ale wydaje mi się, że go już nie produkują, bo nie widziałam go na półkach sklepowych od lat. Szkoda, bo ten był naprawdę świetny.
    Pozdrawiam
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem tego samego odcienia i cieszę się, że zrezygnowałam z tego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie zawsze podchodziłam do niego z dystansem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie od razu do niego zraził kolor

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsze że odkryłaś co jest z nim nie tak : )

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie ciemny! I jak tu kupić podkład przez internet....

    OdpowiedzUsuń
  31. kiedyś kupiłam i na twarzy wyglądał ładnie jednak nietrwały był i mało kryjący

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty