Polski krem matująco - antybakteryjny Jadwiga

Witajcie

Pewien okres czasu był taki, 
że w ogóle nie używałam żadnego kremu na czoło,
bo zawsze kończyło się zatkaniem porów, 
tylko krem na noc Pharmaceris jest ok.,
ale na dzień tez trzeba cos używać. 
Przez to skóra stała się bardziej sucha i szorstka
A że 
Polski krem matująco - antybakteryjny, Jadwiga


bo o nim będzie mowa,
ma nie wywoływać pryszczy, to co dzień przez kilka dni kremowałam nim twarz

Nakładając ten krem nie było żadnego problemu, 
kłady tych kosmetyków są tak dobre, że tak powiem „zdrowe”, 
bo nie zawierają parabenów. Wiec nie było mowy 
o żadnym delikwencie:)


Krem jest biały, taki lekki, ma przyjemny, nie typowy zapach,
wyczuwam jakby pomarańcz,
Tak mi się jakoś kojarzy świeżo, aż miło się go nosi,
choć nie mam problemu ze świeceniem to zauważyłam,
że moja cera jest właśnie matowa taka „przyduszona”, 
żeby to źle nie zabrzmiało
w sensie ze jakbym miała jednak tą świecącą się cerę, 
więc temu zapobiega.

Ma fajna konsystencje, która się nie roluje i nadaje pod makijaż, 
bo szybko się wchłania. Mam wrażenie ze skora jest nawilżona
 bo nie szczypie mnie, ani po umyciu nie mam szorstkiej skory, 
już dawno tak nie miałam.

I tutaj ta piękna historia się kończy, gdyż po prawie dwóch tygodniach
 zaczęły się potężne problemy na skórze, podskórne pryszcze, a już myślałam, 
że w końcu znalazłam świetny krem, niestety się myliłam. 
Oczywiście od razu go odstawiłam
i za radą Pani Ani powróciłam do niego po kilku dniach, 
niestety było to samo.
Wygoiłam pryszcze moim cudotwórcą Phamaceris
nakładałam później krem i było to samo, szkoda, 
bo krem naprawdę jest świetny,
i gdyby nie uczulenie byłby to świetny krem na codzień
ocena:3/5

1 próbka starcza na: 7 razy w moim przypadku (3,5dnia rano i wieczorem)
22zł/50ml

Dziękuję serdecznie Pani Ani i firmie za udostępnienie mi kosmetyków do testowania
Nie wpływa to na moją ocenę, która jest obiektywna.

Komentarze

  1. Szkoda, że potrafi zatkać pory, a nie powinien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że pogorszył objawy u Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. często tak mam że skóra przekarmiona jakimś składnikiem w kremie reaguje źle po 2- 4 tygodniach stosowania

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że Cię uczulił. moja skóra też jest podatna na uczulenia, dlatego zawsze staram się zdobyć próbkę lub odlewkę upatrzonego przeze mnie kremu, zanim go kupię, choć nie zawsze po dwóch - trzech użyciach można ocenić jak wpłynie na skórę.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi pomógł ten krem, część pryszczy wysuszył i zlikwidował. dzięki Bogu, że mi nie sprawił takich niespodzianek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem niestety nie dla mnie mam cere suchą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja aktualnie próbuję ziaję ale może pomyślę nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jak sprawdziłby się u mnie. Szkoda, że u Ciebie dał słaby efekt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze nie jest taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  10. więc chyba spróbuję, ja na razie używam lirene na dzień i też mi się sprawdza, ale chetnie sprobuje czegos nowego.

    OdpowiedzUsuń
  11. A już myślałam, że będzie to kolejny bardzo dobry produkt z tej firmy. Nie zaciekawie jak takie nieprzyjemności zostawił po sobie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja obecnie używam kremu GARNIERa matującego i jestem zadowolona, a o kremie z Jadwogi nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miało być "jadwigi" hehe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem tak jest, że znajdzie się dobry kosmetyk, a po czasie zaczyna się uczulenie. Szkoda, bo całkiem fajnie się prezentuje. Ja mam skórę suchą, więc dla mnie by się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam. Obecnie używam kremu AA do cery wrażliwej i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że tak się skończyło

    OdpowiedzUsuń
  17. no to niezle :| szkoda ze tak to sie skonczyło,ale u kogoś innego może tak nie bedzie , kto wie

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety teraz nic z takich rzeczy nie posiadam do wymianki :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, polecam Ci krem matujący Lirene a teraz testuje krem Avy do cery tłustek i mieszanej i też jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja niebardzo używam balsamy,niestety nie jestem w tym systematyczna :/ a powiedz mi ta Twoja paletka z avonu to w jakich kolorach jest? bo na zdieciu wygladają na odcienie zieleni

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie http://beaaatka21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. no to szkoda bo zielenie to nie moje kolory :( ja gustuję w fioletach, brązach i szarościach, ogólnie poszukuję teraz bazy pod cienie bo miałam z kobo, ale już mi się skończyła,myślałam o tej z hean, ale prócz internetu nigdzie nie mogę jej znaleźć :( a co z tymi Twoimi lakierami? bo może zdecydowałabym się na ten oliwkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ok :) to teraz już chyba przejdziemy na maila :) gtxmysza22@wp.pl

    chyba że masz gg to wyslij mi na maila :) bedzie prościej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślałam właśnie o tej firmie ponieważ czytałam ostatnio, że z tej firmy można zakupić puder mineralny i nawet chciałam się na niego skusić, jednak dobrze że tego nie zrobiłam. Jeżeli krem nie spełnia podstawowych funkcji to co dopiero puder!

    OdpowiedzUsuń
  25. łał musi być wydajny skoro próbka starcza na 7 razy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  27. nie mam dostępu do tych kosmetyków a chętnie bym wypróbowała jakiś kosmetyk z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  28. kurde szkoda, że się jednak nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  29. A krem nie ma przypadkiem witaminy E, podobno ona potrafi zapchać niektóre osoby...

    OdpowiedzUsuń
  30. Kosmetyki tej firmy jakoś mnie nie przekonują:/

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam Cię do udziału w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie ;)

    http://monalisamakeup.blogspot.com/2012/01/ogaszam-konkurs.html

    Do wygrania fajne zestawy kosmetyków.

    Pozdrawiam,
    Monika ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie. Dziękuję za komentarz.
Miło, że mnie odwiedziłaś(eś). Zapraszam ponownie.

Popularne posty